Harry Wu: Dlaczego jesteśmy przeciw laogai?

W czerwcu 1990 roku Senat USA przeprowadził przesłuchania w sprawie chińskiego laogai i artykułów, które się w nim produkuje, dostarczając opinii publicznej pierwszych informacji o chińskich obozach pracy przymusowej. Polityczny zdrowy rozsądek podpowiada, że rządów każdego reżimu totalitarnego musi strzec system opresji i przemocy. Najlepiej znanymi przykładami takich systemów są obozy koncentracyjne hitlerowskich Niemiec i sowiecki Gułag.

Czytaj dalej

Dalajlama: Oświadczenie w sprawie kolejnego odrodzenia

Rodacy w kraju i poza jego granicami, wyznawcy tybetańskiej tradycji buddyzmu oraz wszyscy mający związek z Tybetem i Tybetańczykami: dzięki dalekowzroczności naszych dawnych królów, ministrów i uczonych-adeptów w całej Krainie Śniegów rozkwitały pełne nauki Buddy, pochodzące z ksiąg i doświadczeń pouczenia trzech pojazdów i czterech rodzajów tantr oraz związanych z nimi zagadnień i dyscyplin. Tybet był dla świata źródłem tradycji buddyjskich i wyrastającej z nich kultury. Przysparzał szczęścia zwłaszcza niezliczonym istotom w Azji, w tym w Chinach, Tybecie i Mongolii.

Czytaj dalej

Oser: O retuszowaniu smarków

Kiedy latem 1966 roku piekło rewolucji kulturalnej wylało się z Pekinu do Lhasy, mój ojciec – oficer średniego szczebla i zapalony fotograf – dokumentował ciosy, jakie spadały na tybetańskie klasztory i kulturę buddyjską. W kraju, nad którym całkowitą kontrolę przejęła Armia Ludowo-Wyzwoleńcza, publicznie lżono arystokratów, kupców, hierarchów i przedstawicieli dawnego rządu, a „klasę pracującą” i młodzież poddawano praniu mózgu. W oparciu o trzysta zdjęć z tego okresu przez sześć lat przeprowadzałam w Lhasie wywiady, które złożyły się na książkę „Zakazana pamięć. Tybet w czasach rewolucji kulturalnej”: świadectwo epoki w słowie i obrazie, opublikowane w 2006 roku na Tajwanie. Sześć lat później dwadzieścia cztery z tych zdjęć wybrano na wystawę towarzyszącą Międzynarodowym Targom Książki w Berlinie.

Czytaj dalej