Helsińska Fundacja Praw Człowieka przyłączyła się do postępowania w sprawie wydalenia rodziny cudzoziemców ( matka z 3 dzieci), która przebywała w Polsce nielegalnie przez wiele lat.
W sytuacji tej rodziny okolicznością uniemożliwiająca ich wydalenie z terytorium Polski była konieczność zapewnienia przestrzegania postanowień Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, Konwencji Praw Dziecka oraz ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terenie Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 czerwca 2003 r. (Dz. U 2003, nr 128, poz. 1176, dalej jako ustawa o ochronie).
Należy podkreślić, że kwestia ochrony życia prywatnego i rodzinnego ma szczególne znaczenie w odniesieniu do dzieci migrantów, które urodziły się na terytorium Polski lub spędziły tu większość swojego dzieciństwa, posługują się językiem polskim, a nie ojczystym, uczęszczają do polskich szkół. Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoim orzecznictwie wyraźnie podkreślił specjalną sytuację takich cudzoziemców, odnosząc się do potrzeby uwzględnienia ich najlepszego interesu, a w szczególności trudności, na jakie każde z dzieci prawdopodobnie natrafi w kraju, do którego ma być wydalone oraz do solidności więzi społecznych, kulturalnych i rodzinnych z krajem przyjmującym oraz krajem docelowym (wyrok z dnia 2 sierpnia 2001 r. w sprawie Boutlif v. Szwajcaria).
Dzieci w opisywanej sprawie uczęszczają do polskich szkół. Znają biegle w mowie i piśmie język polski. Są zintegrowane z polskim społeczeństwem.
Fundacja, podejmując decyzję o zgłoszeniu się do postępowania, podkreśliła, że w sytuacji podejmowania jakiejkolwiek decyzji, która ma wpływ na życie dziecka, należy wziąć pod uwagę różnorodne potencjalne rozwiązania przywiązujące odpowiednią wagę do jak najlepszego zabezpieczenia interesu dziecka – art. 3 Konwencji o Prawach Dziecka z dnia 20 listopada 1989 roku.
W niniejszej sprawie zostały wydane decyzje o odmowie wydalenia i o udzieleniu zgody na pobyt tolerowany. W decyzjach tych Wojewoda podkreślił, że „Należy stwierdzić, iż przytoczony art.8 Konwencji o ochronie praw podstawowych i wolności nie gwarantuje nieograniczonego prawa do łączenia z rodziną ani też ochrony przed rozłączeniem z członkami rodziny, a jedynie ogranicza dyskrecjonalne uprawnienia państwa w kwestii ochrony wjazdu i pobytu oraz w zakresie wydaleń. Trybunał Praw Człowieka wymaga istnienia silnych związków rodzinnych, jednoznacznego zaistnienia faktu ingerencji państwa oraz zaistnienia przeszkód uniemożliwiających zorganizowanie normalnego życia rodzinnego w innym państwie, z krajem pochodzenia włącznie oraz wyważenia praw jednostki w kontekście interesu ogólnego.
Ponadto należy zauważyć, iż w związku z faktem, iż cudzoziemiec prawie całe swoje życie spędził w Polsce, posługuje się wyłącznie językiem polskim oraz cała jego rodzina pozostaje na terytorium naszego kraju, to jest bardzo prawdopodobne, iż natknąłby się na duże przeszkody uniemożliwiające mu zorganizowanie życia poza granicami RP. W związku z powyższym wydalenie cudzoziemca naruszyłoby art.8 Konwencji, w którym mowa jest o poszanowaniu życia prywatnego i rodzinnego.
W tym miejscu należy przytoczyć wyrok WSA w Warszawie z dn. 27.02.2008 r., w którym czytamy: „(…)organ winien dostrzec, iż bez znaczenia w sprawie pozostaje fakt, że cudzoziemiec nie uznał dzieci oraz, że pozostaje z matką swoich dzieci jedynie w związku konkubenckim, a nie małżeńskim. Pomijając powody takiej sytuacji, należy zauważyć? Iż ważniejsze jest tu istnienie rzeczywistych więzi rodzinnych. (…) na podstawie art.8 Konwencji ochronie przed wydaleniem podlegają więzi rodzinne istniejące pomiędzy dzieckiem a ojcem, nawet wówczas gdy łączy ich jedynie węzeł biologiczny a nie prawny- pod warunkiem, że istniejące pomiędzy nimi stosunki wskazują na istnienie rzeczywistych więzi rodzinnych (…)życie rodzinne dotyczy rodzin opartych tak na małżeństwie jak na związkach faktycznych. Stanowisko takie NSA uznał za ugruntowane w orzecznictwie Trybunału (…)”
Takie stanowisko orzecznictwa nakazuje z jednej strony respektować prawa cudzoziemca do ochrony przed wydaleniem z uwagi na istniejące więzy rodzinne, chociażby nie byłby one potwierdzone w sposób prawny, z drugiej jednakże nakłada na organy administracji publicznej obowiązek badania prawdziwości relacji rodzinnych, a zatem sprawdzanie czy nie zostały one stworzone celem uniknięcia negatywnych konsekwencji nielegalnego pobytu na terytorium Polski.
Istotny jest również fakt, iż małoletnie dzieci cudzoziemca całe swoje życie spędziły w Polsce. Cała ścieżka edukacyjna małoletnich miała swój przebieg na terytorium RP.
Analiza zebranego materiału dowodowego daje podstawy do stwierdzenia, iż wydalenie cudzoziemki wraz z małoletnimi dziećmi w chwili obecnej stanowiłoby naruszenie art. 9 Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dn. 20.11.1989 r. stanowiącej iż Państwa-Strony zapewnią, aby dziecko nie zostało oddzielone od swoich rodziców wbrew ich woli.
Ponadto wykonanie decyzji o wydaleniu wiązałoby się z zakazem wjazdu na terytorium Polski przez okres co najmniej 3 lat, co dodatkowo stanowiłoby naruszenie art. 8 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, który swoim zakresem obejmuje prawo do poszanowania życia rodzinnego.”
|