Sprawozdanie z III-ego dnia wysłuchania publicznego kandydatów na Prokuratora Generalnego
sobota, 09 stycznia 2010 21:37

Posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa w dniu 7 stycznia 2010 r. *

*Raport został sporządzony dla celów prowadzenia „Obywatelskiego Monitoringu Kandydatów na Prokuratora Generalnego” przez obecnych na posiedzeniu KRS przedstawicieli Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Przytoczone w raporcie wypowiedzi poszczególnych kandydatów nie są autoryzowane.

 

Na posiedzeniu swoje kandydatury przedstawili:

  • prokurator Marek Staszak
  • prokurator Bogdan Święczkowski
  • prokurator Zbigniew Woźniak
  • prokurator Edward Zalewski

 

Prokurator Marek Staszak

 

Sylwetkę kandydata zaprezentowała sędzia Beata Morawiec.

Kandydat rozpoczął wystąpienie od skomentowania aktualnego wizerunku prokuratorów w mediach. Zaznaczył, że wprowadzenie zmian do ustawy o prokuraturze jest efektem dyskusji na temat  negatywnego obrazu prokuratury i braku niezależności, które zostały utrwalone przez środki masowego przekazu. Prokurator M. Staszak uważa, że krytyczne uwagi pod adresem prokuratury mają swoje głębokie uzasadnienie. W jego ocenie nie zawsze jednak, przy okazji takiej dyskusji, zostają zachowane właściwe proporcje. Choćby ze statystyk wynika, że prokuratura prowadzi około półtora miliona spraw rocznie. Przedmiotem krytyki jest natomiast jedynie promil tych spraw. W związku z tym negatywny wizerunek prokuratury w mediach jest wyolbrzymiony. Kandydat wyraził opinię, że prawdopodobnie obraz prokuratury byłby inny, gdyby proporcje pozostawały zachowane i gdyby mówiono również o sukcesach tej instytucji. Nie oznacza to jednak, że wówczas kandydat nie dostrzegałby potrzeby oddzielenia funkcji Ministra Sprawiedliwości od urzędu Prokuratora Generalnego.

Następnie prokurator M. Staszak odniósł się do nowelizacji ustawy o prokuraturze. Dostrzegł w niej szansę na poprawę wizerunku prokuratury, która powinna być pokazywana jako fachowy i praworządny organ. Taki efekt nowelizacja powinna przynieść dzięki licznym, wprowadzonym w niej instrumentom, takim jak np. kolegialne podejmowanie decyzji kadrowych, powierzenie określonych zadań Krajowej Radzie Prokuratorów (o funkcjach zbliżonych do Krajowej Rady Sądownictwa).

Kandydat podkreślił, że prokuratura staje się w świetle nowej ustawy organem ochrony prawnej, co niejako zobowiązuje prokuratora do większego zaangażowania w postępowania cywilne oraz administracyjne. Aktywność prokuratora powinna przejawiać się wszędzie tam, gdzie istnieje potrzeba ochrony interesów państwa czy obywateli.

Kandydat uważa, że niezwykle istotna jest zasada przejrzystości wszystkich decyzji procesowych. Każda decyzja prokuratora przełożonego powinna być włączana do akt postępowania, aby pokazać, że prokurator prowadzący postępowanie prowadził je w taki a nie inny sposób, właśnie ze względu na decyzje swoich przełożonych.

Zdaniem prokuratora M. Staszaka konieczne jest również egzekwowanie osobistej odpowiedzialności prokuratorów. Zmiana mentalności prokuratorów przełożonych jest możliwa jedynie dzięki wywołaniu u nich poczucia, że niezależnie od sprawowanej funkcji kierowniczej, jeżeli popełnią oni zawinione błędy, to będą musieli liczyć się z ponoszeniem za nie odpowiedzialności.

Kandydat uważa, że wizytacje oraz lustracje nie są wyłącznie instytucjami oceniającymi pracę prokuratorów, ale są również instytucjami dyscyplinującymi.

Odnosząc się do kwestii udzielania informacji mediom przez prokuratorów, kandydat stwierdził, że jego własne doświadczenia w kontaktach z dziennikarzami były różne. Jego zdaniem informacji na temat prowadzonych spraw powinni udzielać ci prokuratorzy, którzy się nimi zajmowali oraz rzecznicy prokuratury. Prokurator Generalny oraz szefowie jednostek prokuratury nie powinni ex catedra wydawać swoich komentarzy, chyba że mają oni bezpośredni kontakt ze sprawą.

Kandydat poruszył także problem relacji między prokuraturą a służbami specjalnymi i policją. Prokurator M.Staszak zaznaczył, że brał udział w pracach przy nowelizacji ustaw dotyczących stosowania kontroli operacyjnej. Prokurator powinien jego zdaniem mieć możliwość - lecz nie obowiązek - zapoznawania się z materiałami operacyjnymi w większym zakresie niż do tej pory.

 

Pytania do kandydata:

 

Jaką kandydat ma wizję odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratorów?

Poglądy kandydata na ten temat mieszczą się w zakresie uregulowań zamieszczonych w znowelizowanej ustawie. Jego zdaniem, jeżeli nie będzie bezpośredniej reakcji ze strony przełożonych, to odpowiedzialność może ulec rozmyciu.

 

Jakie słabe punkty prokuratora prowadzącego postępowania przygotowawczego kandydat dostrzega obecnie, które są możliwe do wyeliminowania na gruncie wchodzącej w życie nowelizacji? Czy wprowadził jakieś instrumenty poprawiające sprawność prowadzenia postępowań przygotowawczych, podczas, gdy pełnił funkcję zastępcy Prokuratora Generalnego?

Główny problem, który występuje w postępowaniu przygotowawczym to nieuzasadnione mnożenie wątków w śledztwie głównym.

Kandydat pełniąc funkcję zastępcy Prokuratora Generalnego formalnie nie wprowadził żadnych instrumentów ( tj. nie wydał zarządzenia), ale w konkretnych sprawach kierował pisma do prokuratorów, a nawet polecenia, które miały na celu poprawę sprawności prowadzenia określonych postępować (np. polecał dzielić złożone, obszerne sprawy na mniejsze wątki i przenosił niektóre z nich do innych prokuratur)

 

Na czym mają polegać zmiany organizacyjne, które mają zmierzać do usprawnienia pracy?

Kandydat uważa, że konieczne jest usytuowanie prokuratorów zajmujących się wnioskami o zarządzenie kontroli operacyjnej na poziomie Prokuratury Generalnej. Jeżeli ta kontrola operacyjna miałaby być bardziej wnikliwa oraz jeśli do takich wniosków miałby być załączany materiał operacyjny to w obecnym stanie prokuratorzy nie są w stanie tego rzetelnie zrobić. 

 

Z czym wiązało się wystąpienie przez kandydata z prośbą o zwolnienie z prokuratury? Z jakiego powodu kandydat ubiegał się o przyjęcie na stanowisko sędziego w latach 80-tych? Skąd u kandydata tak częste zmiany pracy?

Kandydat pragnął zostać sędzią, gdyż nie zawsze dobrze się czuł w prokuraturze, a ponadto miał ambicje sprawdzenia się na innych polach zawodowych.

Kandydat podejmował się różnych funkcji, ale zawsze były to zawody prawnicze, bądź praca w obsłudze prawnej. W tym połowę swojego 30-letniego okresu pracy spędził w prokuraturze. Miał także okazję obserwować pracę adwokatów z drugiej strony „barykady”. Zróżnicowane doświadczenie zawodowe postrzega jako swój atut, ponieważ jego zdaniem uchroniło go to przed rutynowym spojrzeniem na prokuraturę.  

 

Co było powodem dużej aktywności politycznej, gdy kandydat był prokuratorem?

Aktywność polityczna kandydata miała miejsce głównie w latach osiemdziesiątych. Prokurator M. Staszak był członkiem tylko jednej partii, Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, i nie odczuwa z tego powodu żadnego dyskomfortu. W późniejszym okresie jego aktywność w partii była „praktycznie zerowa”. Kandydat zrezygnował z członkostwa, gdy wrócił do pracy w prokuraturze i wymagała tego od niego ustawa.

Pożądana apolityczność prokuratorów nie oznacza zdaniem kandydata braku poglądów, ale zakaz publicznego przekazywania swoich afiliacji politycznych. Prokurator M. Staszak nigdy jako prokurator tego nie zrobił. Zawsze powstrzymywał się wypowiedzi na tematy, które w jakikolwiek sposób ocierałyby się o politykę. W przekonaniu kandydata „spełniając ten standard nie wykroczył nigdy poza przepisy ustawy ani ducha ustawy.” Nie zaprzecza jednak, ze posiada własne poglądy polityczne.

 

Czy kandydat mógłby się wypowiedzieć na temat wniosku o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobro, który popierał?

Wniosek o uchylenie immunitetu pochodził od Prokuratora Okręgowego w Płocku, choć oczywiście kandydat występując wówczas w imieniu Prokuratora Generalnego musiał wyrazić na niego akceptację. Kandydat był i nadal jest przekonany o zasadności tego wniosku (żałuje, że kiedy przedstawiał swoją argumentację w tej kwestii na posiedzeniu komisji regulaminowej, większość posłów PiS i przedstawicieli mediów już opuściła salę).

Kandydat zaznaczył jednocześnie, że uchylenie immunitetu umożliwia postawienie zarzutów, przesłuchanie posła, ale także poznanie linii obrony podejrzanego. Niekoniecznie musi prowadzić do decyzji procesowej w postaci postawienie posła w stan oskarżenia.

 

Czy kandydat mógłby doprecyzować kwestię udzielania przez prokuratora prowadzącego postępowanie informacji dla mediów w czasie jego trwania?

Kandydat wyjaśnił, że według jego koncepcji na temat sprawy nie powinien udzielać informacji Prokurator Generalny czy szef departamentu w danej jednostce prokuratury, ponieważ z reguły nie mają oni bezpośredniego związku ze sprawą. Informacji powinien udzielać rzecznik prasowy danej jednostki. Ale  samą decyzję, co do ujawnienia informacji i jej zakresu powinny podejmować prokuratorzy prowadzący postępowanie, ponieważ najlepiej wiedzą, co się dzieje w sprawie.

 

Jaki jest największy sukces, który kandydat osiągnął jako zastępca Prokuratora Generalnego? Jakie zmiany wprowadził Pan Prokurator, pełniąc tę funkcję?

Działania podejmowane przez kandydata koncentrowały się na tym, by zapewnić prokuratorom „komfort pracy” (np. poprzez zagwarantowanie, że nie będzie arbitralnych czystek w prokuraturze, tuż po objęciu przez niego tego urzędu). Kandydat dążył równocześnie do egzekwowania sprawnego prowadzenia postępowań, które budziły społeczne kontrowersje. „Zapewniał komfort pracy i spokój prokuratorom.”

 

 

Prokurator Bogdan Święczkowski

 

Sylwetkę kandydata zaprezentowała sędzia Ewa Chałubińska.

Rozpoczynając swoje wystąpienie, prokurator B. Święczkowski wyraził satysfakcję z przyjętej przez Krajową Radę Sądownictwa procedury wyboru dwóch kandydatów, określając ją jako transparentną i klarowną.

Następnie kandydat wyraził krytyczną opinię na temat nowelizacji ustawy o prokuraturze. Prokurator B. Święczkowski uważa, że wprowadzone w ustawie zmiany nie poprawiają sytuacji prokuratury, lecz w rzeczywistości pogłębiają jej problemy. Jego zdaniem pojawiają się wątpliwości, jaką Prokurator Generalny pełni w rzeczywistości rolę w Państwie. Nie wiadomo czym są „organy ochrony prawnej” (tak zdefiniowano rolę Prokuratury w nowelizacji), ponieważ Konstytucja mówi w istocie o „organach ochrony prawa”. Zdaniem kandydata Ustawodawca dokonał tutaj świadomej manipulacji.

Ponadto, nowela nie wskazuje w klarowny sposób miejsca Prokuratura Generalnego wśród innych organów państwowych, takich jak CBA i ABW. Zdaniem kandydata nowa ustawa gwarantuje Prokuratorowi Generalnemu jedynie równorzędną pozycję w stosunku do wymienionych służb. Oznacza to, że Prokurator Generalny nie będzie mógł reagować na nieprawidłowości w śledztwach prowadzonych przez te służby.   

Problemy pojawiają się również w związku z koniecznością silnej współpracy między Prokuratorem Generalnym, a Radą Ministrów na gruncie nowej ustawy. Zaznaczył przy tym, że Prokurator Generalny, aby wypełnić swoją rolę, jest zmuszony współpracować przede wszystkim z Prezesem Rady Ministrów. „Ale skoro Prokurator Generalny nie może informować Premiera o konkretnych ustaleniach śledztwa - to jak ma funkcjonować ta współpraca?”- pytał retorycznie prokurator Święczkowski. Ponadto, kandydat podkreślił, że rozdział funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego (i jednocześnie zależność między dwoma funkcjami) może doprowadzić do rozmycia odpowiedzialności za podjęte decyzje.

Za istotny mankament nowelizacji kandydat uznał wyeliminowanie istniejących dotychczas możliwości nagradzania prokuratorów za prowadzenie postępowań przygotowawczych. Kandydat podkreślił, iż nie zapewniono jednocześnie żadnych nowych instrumentów, które służyłyby motywowaniu prokuratorów do pracy w wydziałach śledczych, co jego zdaniem w przyszłości spowoduje braki kadrowe w tychże wydziałach. Przy okazji zaznaczył, że sam wielokrotnie składał wniosek do Ministerstwa Sprawiedliwości o przeniesienie do Wydziału Śledczego. Odmówiono mu jednak, bez podania powodów.

Kandydat zwrócił także uwagę na brak autonomiczności budżetowej Prokuratury Generalnej. W ustawie budżetowej nie przewidziano rozdziału odnoszącego się do Prokuratury. Będzie ona zatem otrzymywać środki finansowe jedynie za pośrednictwem Ministerstwa Sprawiedliwości. Nie daje to gwarancji rozwoju prokuratury i nie zapewnia poprawy warunków pracy w tej instytucji.

Podkreślił jednocześnie, że ważnym atutem przyszłego Prokuratora Generalnego, będzie umiejętność zarządzania finansami. Jako szef ABW, kandydat był dysponentem budżetowym pierwszego stopnia. Dzięki temu jest świadom, że decyzje finansowe musi podejmować osobiście szef jednostki, a nie zatrudniony dyrektor finansowy.

Kandydat zaznaczył także, że nowela ustawy o prokuraturze w obecnym kształcie nie gwarantuje Prokuratorowi Generalnemu żadnego wpływu na system szkolenia aplikantów prokuratorskich.  

W rezultacie, nowa ustawa stwarza tylko pozory niezależności Prokuratora Generalnego. W istocie, dokonana przez Ustawodawcę (ze względów politycznych) reforma – znacząco osłabia Prokuraturę.

Jednakże, kandydat wierzy, że mimo niedoskonałości ustawy, byłby w stanie doprowadzić do prawidłowego funkcjonowania prokuratury, gdyby to on został Prokuratorem Generalnym. „Przynajmniej częściowo naprawiłbym błędy ustawodawcy” – powiedział.

Prokurator B. Święczkowski jest przy tym zwolennikiem przygotowania w jak najkrótszym terminie nowej ustawy o prokuraturze.  Dlatego jednym z pierwszych działań jakie podjąłby jako przyszły Prokurator Generalny, byłoby zwrócenie się do Prezydenta (ewentualnie Premiera) z prośbą, aby wystąpił on w tej sprawie z inicjatywą ustawodawczą.

Zdaniem prokuratora B. Święczkowskiego podstawowym celem Prokuratora Generalnego powinno być zapewnienie poczucia bezpieczeństwa obywatelom. Dążąc do osiągnięcia tego celu, trzeba zapewnić prokuraturze możliwość sprawnego działania, gdyż to właśnie ona warunkuje wyeliminowanie istniejących obecnie bolączek, takich jak np. długotrwałość postępowania czy nadużywanie stosowania tymczasowego aresztowania.

Pomysł wprowadzenia instytucji sędziego śledczego jest zdaniem kandydata ciekawy, lecz należy poważnie zastanowić się nad szczegółową konstrukcją tejże instytucji.

Należy zreformować system oceniania prokuratorów, gdyż ten, który istnieje obecnie, jest zdaniem prokuratora B. Święczkowskiego kuriozalny. „W tym systemie wszystko zależy od układów z przełożonym.” Kandydat nie przedstawił jednak swojej koncepcji na to, jak stworzyć taki system ocen, który zapewniałby obiektywność.

Prokurator B. Święczkowski uważa, że postępowania dyscyplinarne powinny być jawne, gdyż w swej obecnej postaci niekiedy służą one jedynie do „uprzykrzenia życia prokuratorom”. Ponadto kandydat uważa, że nie jest zasadne przyznanie prokuratorom immunitetu w tak szerokim zakresie jak obecnie.

Zdaniem kandydata istotna jest również polityka medialna prokuratury. Prokuratorzy powinni informować obywateli o podejmowanych działaniach w zakresie przewidzianym w Kodeksie postępowania karnego. Informacje te powinny być przekazywane w sposób wykorzystujący nowe środki techniczne.

Kandydat uważa, że należy udoskonalić System Informacji Prokuratorskiej, ponieważ obecnie nie może z niego bezpośrednio korzystać wiele osób (m.in. Prokurator Generalny i Prokurator Krajowy). Prokurator B. Święczkowski negatywnie ocenił fakt, iż w prokuraturze w praktyce wciąż obowiązuje obieg pism drukowanych.

Kandydat jest ponadto zwolennikiem utworzenia  Centrów Sprawiedliwości, skupiających sąd, prokuraturę, areszt śledczy, policję – w jednym budynku. Jest przekonany, że wówczas Prokurature lepiej wypełniłaby rolę ochrony praworządności, a społeczeństwo miałoby łatwiejszy dostęp do organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

Podsumowując wystąpienie, kandydat zapewnił, że gdyby został wybrany na urząd Prokuratora Generalnego, po pierwsze: zagwarantowałby, że Prokuratura będzie działać skutecznie mimo błędów, które zawiera nowela ustawy o prokuraturze. Po drugie: będzie się starał doprowadzić do uchwalenia jak najszybciej nowej ustawy o prokuraturze „dla społeczeństwa, a nie dla prokuratorów.”

 

Pytania do kandydata:

 

Jakie są najważniejsze przeszkody w wykonywaniu funkcji przez prokuratora?

Najważniejszym problemem jest system podległości służbowej w prokuraturze. Prokurator nie ma możliwości faktycznego kierowania zespołem. Kandydat podał jako pozytywny przykład rozwiązania przyjęte w systemie amerykańskim.

Kandydat postuluje utworzenie wydziału ds. postępowań przygotowawczych w sądach.

Zdaniem B. Święczkowskiego błędem było zlikwidowanie sądów grodzkich w dużych miastach.

 

Czym kandydat kierował się, ubiegając się o stanowisko Prokuratora Generalnego, skoro kandydat jest przeciwny rozdzieleniu funkcji Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości?

Kandydat zdecydował się kandydować, ponieważ wierzy, że mógłby zahamować szkodliwe zmiany, które niesie ze sobą nowelizacja ustawy o prokuraturze.

Kandydat uważa, że jeśli wprowadziłoby się instytucję sędziego śledczego, to nie byłoby potrzeby rozdziału funkcji Prokuratora Generalnego, gdyż wówczas zadania prokuratorów zostaną znacznie ograniczone.

 

Skoro kandydat uważa, że cała nowela ustawy o prokuraturze jest wadliwa, to czy rzeczywiście kandydat pragnie zostać Prokuratorem Generalnym, czy też nie? Czy Pan Prokurator chce być traktowany jako poważny kandydat?

Kandydat pragnie zostać Prokuratorem Generalnym, a ponadto uważa, że jest najlepszym kandydatem. Kandydat wierzy, że uda mu się osiągnąć zamierzone cele.

 

Czy w okresie, kiedy kandydat był prokuratorem, prokuratura funkcjonowała w prawidłowy sposób? Czy istniały negatywne zjawiska, takie jak tzw. areszt wydobywczy?

Kandydat oznajmił, że nikt mu nigdy nie udowodnił, że kiedykolwiek podejmował decyzje polityczne.

ABW umorzyła wszystkie postępowania skierowane przeciwko niemu z powodu braku dowodów. Parę dni temu kandydat pozwał Andrzeja Czumę o ochronę dóbr osobistych.

Kandydat posiada poglądy polityczne, ale jego zdaniem ważne jest, aby prokuratura była bezpartyjna, czyli nie realizowała zadań politycznych.

 

Prokurator Zbigniew Woźniak

 

Życiorys kandydata przedstawiła sędzia Teresa Flemming-Kulesza.

Na początku wystąpienia kandydat podkreślił, że nie zgadza się opinią, dotyczącą nieprawidłowego funkcjonowania Prokuratury. Zdaniem kandydata krytyka Prokuratury (w mediach, czy też zaprezentowana przez niektórych kandydatów) jest wyolbrzymiona.  Prokurator Z. Woźniak zauważa problemy Prokuratury,  ale stoi na stanowisku, że poprawnie wypełnia ona większość przypisanych jej funkcji. Tym niemniej, zawsze należy dążyć do tego, aby jakość pracy Prokuratury stale się poprawiała.  

Kandydat bardzo pozytywnie ocenia nowelizację ustawy o prokuraturze, rozdzielającą funkcje Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Kandydat wyraził zadowolenie z faktu, że Prokurator Generalny nie będzie politykiem (oraz nadzieję, że z czasem się nim nie stanie). Jednakże, jednocześnie uważa , że zarzuty mediów względem prokuratorów, dotyczące upolitycznienia - są przesadzone.

Prokurator Z. Woźniak podkreślił, że urząd Prokuratora Generalnego „nie jest zwykłą pracę, ale służbą”. Należy zatem wymagać od prokuratorów pewnych „samoograniczeń” - np. gdy chodzi o znajomości towarzyskie z pewnymi środowiskami.

Pomimo aprobaty, z jaką kandydat przyjął projekt nowelizacji ustawy, nie można jednak mówić, że gwarantuje ona Prokuratorowi Generalnemu pełną niezależność.  „Nowa ustawa jest  tylko małym krokiem naprzód  i w przyszłości trzeba zrobić następne”.

Brak niezależności wyraża się, według kandydata,  w następujących ograniczeniach:

  • brak autonomicznego  budżetu Prokratury;
  •  zależność od Ministra Sprawiedliwości  (tylko Minister jest uprawniony do wydawania rozporządzeń, zarządzeń);
  • zależność od Prezesa Rady Ministrów (obowiązek przedkładania  corocznego sprawozdania);
  • zależność od Sejmu (który w określonych okolicznościach będzie mógł odwołać Prokuratora Generalnego).

 

Kandydat jest zwolennikiem umocowania Prokuratury w Konstytucji  ("choć nie jest to bezwzględnie konieczne"). Zapis konstytucyjny  wzmacniałby  prestiż Prokuratury oraz dawał najlepszą gwarancję niezależności tej instytucji.

Kandydat podkreśli konieczność istnienia nadzoru służbowego. „Niezależność „wewnętrzna” nie może być pełna.” Odnosząc się do zmiany art. 8 ustawy o prokuraturze, zaznaczył, że można by dyskutować, czy obecne rozwiązanie jest lepsze niż nadchodzące. Najlepiej jednak będzie ocenić tę zmianę dopiero, gdy zacznie funkcjonować w praktyce.

Niezmiennie, jedynym celem nadzoru powinna pozostać eliminacja błędów w prowadzonym postępowaniu. Ingerencja podjęta przez przełożonego z innych powodów jest nieuprawniona.  Jeśli już dojdzie do naruszenia tej zasady,  powinno ono zostać wyjaśnione, np. na drodze dyscyplinarnej.

Zdaniem kandydata, jakiekolwiek „przecieki” do mediów  z postępowania przygotowawczego  są niedopuszczalne. Pojawienie się dokumentów niejawnych w prasie- jest w opinii prokuratora Z. Woźniaka skandalem i powinno skończyć się postępowaniem dyscyplinarnym.

Kandydat widzi konieczność przeprowadzenia określonych reform w Prokuraturze (w ramach "stawiania kolejnych kroków"). Za najważniejsze kierunki zmian uważa:

  • potrzebę skonstruowania  projektu nowej ustawy o prokuraturze. Obecna jest nieaktualna i niespójna na skutek wielu nowelizacji;
  • przejęcie sądownictwa dyscyplinarnego prokuratorów przez sądy powszechne (przynajmniej najwyższej instancji). Kandydat jest jednak sceptyczny względem pomysłu wprowadzenia zasady jawności do postępowań dyscyplinarnych.  Często wiąże się one ściśle z elementami spraw karnych i w tym zakresie zdaniem kandydata powinny pozostać tajne;
  • opracowanie systemu oceny prokuratorów.  Nowy  system ocen okresowych należy zbudować bardzo racjonalnie, z uwzględnieniem wyników wizytacji, lustracji, a także statystyk.  Dyskusji wymaga forma przeprowadzania tych ocen . W opinii kandydata, najbardziej właściwy do tego zadania byłby prokurator przełożony. Niewątpliwie, prokurator oceniany musi mieć możliwość odwołania się od takiej oceny;
  • wyeliminowanie przyczyn przewlekłości postępowań przygotowawczych. Zdaniem kandydata winę za przewlekłość ponosi nie tylko prokuratura, ale także np. organy ścigania. Polepszenia wymaga poziom pracy policji oraz zasady korzystania z instytucji biegłych. Długotrwałe poszukiwanie biegłych – ekspertów z danej dziedziny oraz oczekiwania na przygotowanie opinii znacząco „przeciąga” prowadzone postępowanie.

 

Należy ponadto zastanowić się nad zmianą kolejności przydziału spraw w prokuraturach. Być może warto przy tej okazji rozważyć rozwiązanie oparte na systemie, który dziś obowiązuje w sądach, tj. kryterium kolejności wpływu spraw. Większej sprawności prowadzenia postępowań przygotowawczych  sprzyjałoby również rozszerzenie zakresu wyjątków od zasady legalizmu, na rzecz częstszego stosowania zasady oportunizmu.

 

Pytania do kandydata:

  

Z życiorysu kandydata dowiadujemy się, że posiada on doświadczenie w pracach legislacyjnych oraz że jest autorem publikacji o tematyce prawniczej . O jakie konkretnie doświadczenia legislacyjne i publikacje chodzi?

Kandydat brał udział w zespole pracującym nad projektem zmiany ustawy  o prokuraturze, która dotyczyła „ucywilnienia” prokuratury wojskowej. Jest autorem publikacji z zakresu wojskowego prawa karnego i  postępowania dyscyplinarnego w prokuraturze wojskowej.

 

Czy kandydat jest zwolennikiem utrzymania dualizmu prokuratury powszechnej i wojskowej?

Z racji pełnionej funkcji Zastępcy Naczelnego Prokuratora Wojskowego, trudno wymagać od kandydata, aby był przeciwko istnieniu prokuratury wojskowej. Wyraził przy okazji  niezadowolenie ze zmiany właściwości sądów wojskowych („właściwość mieszana: „przedmiotowo –podmiotowa” wprowadziła zamęt. Prokuratura powszechna nie może sobie poradzić ze sprawami, przekazanymi do jej właściwości.”)

Ponadto, specyfika sił zbrojnych wymaga bardzo szybkiego prowadzenia postępowania, ze względu na zachowanie dyscypliny armii. Dopóki Prokuratura powszechna nie osiągnie takich wyników szybkości prowadzenia postępowań- jak Prokuratura wojskowa oraz dopóki polscy żołnierze są obecni na wojskowych misjach zagranicznych -do tego czasu prokurator Z. Woźniak widzi potrzebę istnienia Prokuratury wojskowej.  Tym niemniej, kandydat jest otwarty na dyskusję o kształcie funkcjonowania tejże Prokuratury. W przyszłości być może wystarczającym rozwiązaniem będzie utworzenia wydziałów wojskowych przy prokuraturach cywilnych.

Jakie rozwiązania, przyjęte w Prokuraturze wojskowej, które sprzyjałyby rozwiązaniu problemu przewlekłości postępowań przygotowawczych- można by zaszczepić na grunt Prokuratury powszechnej?

Istota sprawnego prowadzenia spraw w Prokuraturze wojskowej kryje się w zachowaniu odpowiednich proporcji pomiędzy ilością spraw i ilością prokuratorów. Poszczególni prokuratorzy wojskowi zajmują się mniejszą ilością spraw, dzięki czemu mogą rzetelniej je prowadzić. Według kandydata,gdyby wszyscy prokuratorzy mieli podobne warunki pracy- natychmiast poprawiłaby się ich skuteczności.

 

Prokurator Edward Zalewski

 

Sylwetkę kandydata przedstawił sędzia Roman Kęska.

Kandydat zaczynając wystąpienie podkreślił, że jako prokurator z  25 - letnim stażem przebył wszystkie szczeble kariery prokuratorskiej. Zaznaczył, że możliwość stworzenia nowej prokuratury od dawna była jego marzeniem zawodowym,  a przedłożenie swojej kandydatury w wyborach na Prokuratora Generalnego postrzega jako logiczną konsekwencję dotychczasowej drogi zawodowej.

W swojej pracy kandydat zawsze kierował się dewizą, którą powtarzał młodszym prokuratorom:  „pracujcie tak, aby akta sprawy broniły się same”.  Dewiza ta sprawdziła się w praktyce, kiedy grupa posłów 3 - krotnie występowała o odwołanie kandydata z funkcji Prokuratora Wojewódzkiego w Legnicy. Ówczesny Prezes Rady Ministrów Włodzimierz Cimoszewicz trzykrotnie odrzucał wnioski posłów, argumentując, że nie dostrzega w aktach prowadzonych przez kandydata spraw - żadnych zarzutów merytorycznych.    

Prokurator E. Zalewski stwierdził, że budowę nowej Prokuratury należy rozpocząć od zdiagnozowania najpoważniejszych bolączek tejże instytucji.  Według kandydata są nimi w chwili obecne:

  • usytuowanie Prokuratury w strukturach rządowych i pełnienie funkcji Prokuratora Generalnego przez Ministra Sprawiedliwości;
  • brak jasnych zasad awansu zawodowego w Prokuraturze;
  • brak motywacyjnego systemu podnoszenia kwalifikacji przez prokuratorów;
  • zła struktura zatrudnienia i nieproporcjonalne obciążenie pracą poszczególnych jednostek prokuratur;
  • brak jasnych reguł określających relacje miedzy przełożonym,  a podwładnym;
  • przewlekłość postępowań przygotowawczych;
  • brak „kreatywności prokuratorów” na sali sądowej.

 

Aby wyeliminować wymienione nieprawidłowości potrzebne jest podjęcie systemowego działania na wielu płaszczyznach. W związku z tym kandydat opracował odpowiedni program reform w prokuraturze.

Przygotowany program zawiera dwie kategorie zadań, które należy wykonać. Są to tzw.  „zadania długofalowe” oraz „zadania natychmiastowe”, które powinny zostać zrealizowane do końca 2010 r.

Do "zadań długofalowych" prokurator E. Zalewski zaliczył:

  • określenie na nowo roli Prokuratury w państwie;
  • jasne zdefiniowanie zadań prokuratorów poszczególnych szczebli i na różnych stanowiskach oraz klarowne zakreślenie granic ich niezależności;
  • przejrzyste kryteria awansu zawodowego i możliwości podnoszenia kwalifikacji przez prokuratorów.

 

Reformy te kandydat chciałby zrealizować poprzez zainicjowanie zmian legislacyjnych. Niezbędne są nowelizacje Kodeksu karnego,  Kodeksu postępowania karnego,  uchwalenie nowej ustawy o prokuraturze oraz zmiana ustawy o finansach publicznych (niezależna Prokuratura nie może funkcjonować bez autonomii finansowej).

Ponadto, Prokuratura powinna znaleźć umocowanie w Konstytucji, która będzie określała jej rolę jako organu ochrony prawa,  stojącego na straży praworządności.

W ramach noweli kpk, należy usprawnić postępowanie przygotowawcze, rozszerzyć zastosowanie zasady oportunizmu oraz zmienić treść art. 345 kpk, który zdaniem kandydata generuje długotrwałość postępowania.

W dalszej kolejności, należy zrealizować zadania, dotyczące ochrony standardów praw człowieka oraz związane z dbaniem o najwyższe standardy zawodowe prokuratorów.

Niezbędne jest stosowanie systemu okresowych ocen pracy prokuratorów jako kryterium awansu zawodowego oraz jako stymulatora do stałego podnoszenia kwalifikacji przez tę grupę zawodową. Kryteria oceny muszą być obiektywne,  merytoryczne, a oceny powinny być formułowane w oparciu o faktyczne dokonania zawodowe prokuratora.  Oceniani prokuratorzy musza mieć prawo do odwołania się od dokonanej oceny do Krajowej Rady Prokuratury.  Kandydat przyznaje,  że aby system działał sprawnie i był możliwy do wprowadzenia w sensie „logistycznym” nie może angażować i odrywać od pracy śledczej nadmiernej liczby prokuratorów.  Dlatego zaproponował  opracowanie specjalnego kwestionariusza ocen na wzór francuski,  który ułatwi funkcjonowanie systemu.

Prokurator E. Zalewski podkreślił,  że chociaż Prokurator Generalny nie został wyposażony w inicjatywę ustawodawczą,  jego silna pozycja w państwie daje mu możliwość inicjowania zmian legislacyjnych,  np. za pośrednictwem Ministerstwa Sprawiedliwości.

Do drugiej kategorii zadań tzw. „natychmiastowych”, które należy zrealizować  do końca 2010 r., kandydat zaliczył:

  • określenie czynności prokuratorów na poszczególnych stanowiskach („inna struktura zatrudnienia w poszczególnych prokuraturach,  uwzględniająca  w większym stopniu rozmiar prowadzonych spraw,  właściwe ewidencjonowanie czynności służbowych,  ujednolicony katalog zadań prokuratorów na określonych stanowiskach”);
  • reforma nadzoru służbowego („hierarchiczność prokuratury nie może godzić w jej niezależność. Potrzebny jest mechanizm,  który będzie w stanie stymulować działanie całej prokuratury,  czyli np. transparentny sposób zmiany decyzji prokuratora przez przełożonego. Należy zaniechać „produkowania” pisemnych notatek służbowych przez prokuratorów oraz wprowadzić nowy styl nadzoru – tj. nadzór merytoryczny, funkcjonujący  w oparciu o znajomość akt sprawy”);
  • wprowadzenie zasady, że decyzję ostateczną odnośnie czynności postępowania podejmuje  prokurator prowadzący („Jeśli  uwzględni on uwagi nadzoru, przejmuje wówczas pełną odpowiedzialność za efekty postępowania”).  Kandydat podał dane liczbowe, dotyczące sprawowania nadzoru służbowego w prokuraturze, z których wynika, że na 6388 funkcjonujących prokuratorów,  344 (czyli 5 %) jest zaangażowanych wyłącznie w pełnienie zwierzchniego nadzoru służbowego;
  • ograniczenie delegacji służbowych (delegacje powodują niedobory prokuratorów w macierzystych jednostkach.  Delegowany  prokurator ze względu na swoją nieuregulowaną sytuację zawodową żyje w poczuciu tymczasowości, która stanowi zagrożenie dla jego niezależności. Prokuratorów, którzy obecnie są delegowani do jednostek wyższego szczebla, należy awansować jeśli spełniają kryteria takiego awansu. Tym samym trzeba „poprzesuwać” etaty np. z  prokuratur  rejonowych, w których są oni formalnie zatrudnieni,  ponieważ etaty te i tak nie są w praktyce wykorzystywane. „Należy zatem zrobić ogólny przegląd delegowanych prokuratorów”);
  • wprowadzenie zasady merytorycznego doboru na stanowiska kierownicze w Prokuraturze. (Awansować zdaniem kandydata powinni ludzie o dużej wiedzy prawniczej, zdolnościach kierowniczych, osoby zdecydowane i odważne. Osoby bez skłonności do "odsuwania decyzji od siebie i uciekania od odpowiedzialności". Szef jednostki swoim przykładem powinien kształtować najwyższe standardy pracy podległych mu prokuratorów); 
  • zmianę zasad funkcjonowania Prokuratur Apelacyjnych. (Kandydat jest zwolennikiem utrzymania ich w strukturze Prokuratury, należy jednak zmienić sposób ich funkcjonowania. Praca w Prokuraturze Apelacyjnej powinna być ukoronowaniem kariery prokuratorskiej.);
  • zmianę sytemu sądownictwa dyscyplinarnego (Obecny system się nie sprawdził, sprzyja on opieszałości prowadzonych postępowań. W efekcie często prowadzi to do przedawnienia spraw. Kandydat jest zwolennikiem przeniesienia sądownictwa dyscyplinarnego prokuratorów do Sądów Apelacyjnych i Sądu Najwyższego).

 

Kończąc wystąpienie E. Zalewski podkreślił, że jesteśmy świadkami tworzenia się nowego etapu w historii prokuratury. Otwiera go nowelizacja ustawy o prokuraturze. Jednakże, nowelizacja stwarza jedynie ramy niezależności działań prokuratorów, a najważniejszym czynnikiem, od którego będzie zależała realizacja postanowień reformy jest profesjonalizm ludzi stosujących nową ustawę.    

 

Pytania do kandydata:

 

Kandydat wypowiedział się krytycznie o obowiązujących zasadach wyboru na stanowiska funkcyjne. Jaki  kandydat miał zatem wpływ na obsadę tych stanowisk przez ostatnie 10 miesięcy, jako Prokurator Krajowy?

Kandydat obejmując stanowisko zastał pewną kadrę i starał się nie wprowadzać gruntownych zmian bez powodu. Przez ostatnie 10 miesięcy jego działania skupiały się jednak głównie na przygotowaniu Prokuratury Krajowej do transformacji w Prokuraturę Generalną. Kandydat przyznał, że miał swój udział w odwołaniu kilku prokuratorów, kierował się jednak wyłącznie kryteriami merytorycznymi. Zaznaczył przy tym, że  obecny wpływ Prokuratora Krajowego na kształtowanie polityki kadrowej jest znacznie mniejszy niż przyszłego Prokuratora Generalnego.

 

Jak kandydat zamierza prowadzić politykę kadrową jako nowy Prokurator Generalny? Czy będzie korzystał w tym zakresie ze wsparcia Krajowej Rady Prokuratorów?

Jeśli pytanie dotyczy tego, czy kandydat planuje zmiany personalne w Prokuraturze po objęciu urzędu - odpowiedź brzmi "tak". Kandydat zamierza przeprowadzić przegląd merytoryczny kadr i nie wyklucza  częściowej wymiany na stanowiskach. Przy podejmowaniu decyzji personalnych będzie uwzględniał opinię środowiska, w tym Krajowej Rady Prokuratorów.

 

Jaki jest największy sukces zawodowy kandydata?

Za największy sukces kandydat uważa komentarz obrońcy, wypowiedziany po jego mowie oskarżycielskiej, wygłoszonej w sprawie „Lubina”. Obrońca przyznał mu rację na sali sądowej.

 

Czy zdaniem kandydata instytucja tymczasowego aresztowania jest nadużywana?

Kandydat odpowiedział, że „przede wszystkim tymczasowe aresztowanie  stosuje sąd”. Oczywiście wnioski Prokuratury mają istotne znaczenie w procesie stosowania tego środka zapobiegawczego i z pewnością muszą być rzetelnie przygotowane. Czy zdarzają się błędy w stosowaniu tymczasowego aresztowania?  „Zapewne tak, inaczej nie przegrywalibyśmy w Strasburgu”- powiedział.

 

Jakie działania podjął kandydat przez ostatnie miesiące jako Prokurator Generalny, aby rozwiązać problem przewlekłości postępowań przygotowawczych?  Inny kandydat przedstawił statystyki, z których wynika, że w skali kraju 500 spraw toczy się powyżej 5 lat. Czy kandydat próbował realizować  pomysły, które zaprezentował w wystąpieniu, dotyczące tego problemu?

Problem przewlekłości postępowań kandydat nazwał największą pięta achillesową Prokuratury. Nie zgodził się jednak z podanymi statystykami. Wedle jego wiedzy, ilość spraw trwających ponad 5 lat  wynosi 152. 0d 2 do 5 lat toczy się obecnie niecałe 800 postępowań. Choć kandydat przyznaje, że nie jest usatysfakcjonowany taką statystyką, jedynie 20 % przypadków przewlekłości ocenia ewidentne zawinienie prokuratorów.  Jako Prokurator Krajowy zlecił objęcie szczególnym nadzorem najbardziej długotrwałych spraw, efekty tych działań wkrótce będą widoczne w praktyce.

 

Czy zachodzi związek między wstąpieniem kandydata do PZPR w 1986 r. oraz nominacją na prokuratora Prokuratury Wojewódzkiej w Legnicy?

 Kandydat najpierw awansował, a następnie wstąpił do partii. Podkreślił, że nie wykazywał się dużą aktywnością polityczną i przede wszystkim  „zawsze był tylko i wyłącznie prokuratorem”. Przyznał, że motyw wstąpienia do PZPR w jego przypadku był czysto zawodowy. „Uwierzył, że w ten sposób będzie można zmienić rzeczywistość prokuratury”.

 

Czy kandydat brał kiedykolwiek udział w wyborach samorządowych?

Po 90 roku nigdy nie kandydował w wyborach samorządowych. W latach 80 – tych uczestniczył w wyborach  do Rady Państwowej z ramienia Frontu Jedności Narodu. Przegrał wybory.

 

Kandydat został zapytany o „sprawę Mariusza Kamińskiego”. Czym były tzw. konsultacje na, które kandydat udał się do prokuratury rzeszowskiej (która prowadzi postępowanie w sprawie byłego szefa CBA)?

Konsultacja, na którą kandydat pojechał nie była tajna. Został o nią poproszony przez prokuratorów z Rzeszowa i uważał, że jako Prokurator Krajowy ma obowiązek udzielić takiej konsultacji.  Podczas rozmowy było obecnych 3 prokuratorów  z Rzeszowa oraz 3 prokuratorów z Prokuratury Krajowej. Kandydat na wstępie zaznaczył, że ostateczne decyzje w sprawie trającego postępowania mają zapaść w prokuraturze w Rzeszowie. Rozmowa była bardo merytoryczna.  Wszyscy uczestnicy konsultacji jasno formułowali swoje poglądy. Osiągnięto kompromis, co do dalszego prowadzenia tej sprawy. Kandydat uczestniczył w wielu podobnych konsultacjach jako Prokurator Generalny. Uważa je za służbową powinność.

 

Kandydat został poproszony o komentarz do  przedstawionej przez niego statystyki zgodnie z którą 5 % prokuratorów zajmuje się nadzorem.  Czy według niego jest to liczba zbyt duża?

Prokurator nie może nadzorować więcej niż 10 spraw. Jeśli nadzór dotyczy większej ilości spraw, nie można wówczas uznać go za nadzór merytoryczny.

 

Czy kandydat wprowadził w życie proponowane zasady nadzoru jako szef jednostki w Legnicy?

Tak.  Dzięki temu „w okręgu legnickim nie było poważnych wpadek, a nadzór przebiegał bardzo sprawnie”.

 

Jaka jest opinia kandydata odnośnie przewidzianego w ustawie trybu odwołania Prokuratora Generalnego przez Sejm? Czy tryb ten należy postrzegać jako ograniczenie niezależności tego urzędu?

Kandydat postrzega przejęty w ustawie tryb odwołania Prokuratora Generalnego przez Sejm jako przejaw zachowania mechanizmu kontroli nad  tym urzędem, który mógłby hamować przekształcenie Prokuratury w korporację i w tym sensie rozumie motywację ustawodawcy do jego wprowadzenia. Jest jednak zdecydowanym przeciwnikiem stosowania tego trybu jako instrumentu nacisku politycznego.

 

Czy fakt, że nowa ustawa zapewnia kompetencję do wydawania aktów wykonawczych do ustawy jedynie Ministrowi Sprawiedliwości, pozostawiając Prokuratorowi Generalnemu jedynie możliwość zgłoszenia niewiążącej opinii- nie jest zdaniem kandydata ograniczeniem niezależności Prokuratora Generalnego?

Kandydat nie jest zwolennikiem takiego rozwiązania. Jego zdaniem Prokurator Generalny powinien być wyposażony w kompetencję do wydawania zarządzeń i rozporządzeń, w sprawach dotyczących Prokuratury.

 

Jakie kandydat zaproponowałby mechanizmy motywowania prokuratorów?

Przede wszystkim należy stosować dewizę: "najpierw motywować, potem karać".  Według kandydata proponowany obecnie system ocen sprawdzi się jako system motywacyjny. Jest to kwestia zawartości wspomnianego przez kandydata kwestionariusza, który byłby podstawą wystawienia określonej oceny. W kwestionariuszu znajdą się punkty dotyczące np. wykształcenia, odbytych szkoleń etc.

 

Czy pomysł kandydata na zatrudnienie na etatach prokuratorów niższych szczebli delegowanych do jednostek wyższych szczebli, w tych właśnie jednostkach - nie doprowadzi do znaczącego osłabienia Prokuratur Rejonowych? Czy na takie rozwiązanie pozwoli budżet Prokuratury?

Według wyliczeń kandydata delegowany prokurator kosztuje więcej niż „awansowany”. Przesunięcie etatów nie spowoduje osłabienia Prokuratur Rejonowych,  bo istniejące tam w sensie formalnym etaty nie są w rzeczywistości wykorzystywane.

 

Czy zdaniem kandydata istnieje ryzyko, że prokuratura przekształci się w korporację i przejmie negatywne cechy korporacjonizmu?

Według kandydata nie ma takiego ryzyka ponieważ ustawa wprowadza określone mechanizmuy hamujące korporacjonizm. Kandydat zalicza do nich: wymóg fachowości, fakt, że pracę prokuratorów ocenia niezawisły sąd, a także sprawne sądownictwo dyscyplinarne (jeśli uda się je zbudować w przyszłości).

Kandydat nie zgadza się również ze stwierdzeniem, że autonomia finansowa Prokuratury prowadziłaby do korporacjonizmu. Podał przykłady innych instytucji (KRS, Rzecznik Praw Dziecka), które posiadają własny budżet i nie wpłynęło to negatywnie na ich funkcjonowanie. Autonomia budżetowa byłaby - zdaniem kandydata - ważnym elementem kształtowania niezależności Prokuratury.

 

 

Aktualności

"New Public Prosecutor General" - artykuł dla Human Rights House Network o wyborach Prokuratora Generalnego

Informujemy, że w serwisie Human Rights House Network ukazał się artykuł pt. „New Public Prosecutor General”, przygotowany przez zespół Obywatelskiego Monitoringu Kandydatów na Prokuratora Generalnego, podsumowujący zakończone niedawno wybory nowe [ ... ]


Przegląd komentarzy prasowych po wyborze Prokuratora Generalnego

Media przyjęły informację o nominacji sędziego Andrzeja Seremeta na stanowisko Prokuratora Generalnego bez zaskoczenia. Komentatorzy wskazują, że stało się tak po pierwsze ze względu na ogólnie panujące oczekiwanie, iż pierwszym niezależnym Prokur [ ... ]


Prokurator Generalny Andrzej Seremet oficjalnie zaprzysiężony.

6 marca 2010 r. Prezydent Lech Kaczyński oficjalnie powołał Andrzeja Seremeta na stanowisko Prokuratora Generalnego. "Chciałbym zacząć od gratulacji. Serdecznie gratuluję. Obejmuje pan na okres sześciu lat funkcję niezmiernie wręcz odpowiedzialną.  [ ... ]


„Seremet jednym z najlepszych kandydatów na szefa prokuratury” – komentarz dr Adama Bodnara.

Poniżej publikujemy komentarz dr Adama Bodnara z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka dla Polskiej Agencji Prasowej, dotyczący wyboru Prokuratora Generalnego.   "Andrzej Seremet był jednym kandydatów na Prokuratora Generalnego - tak jego wybór ocenił [ ... ]


Sędzia Andrzej Seremet Prokuratorem Generalnym

  W piątek 5 marca 2010 r. Prezydent Lech Kaczyński ogłosił decyzję o wyborze Prokuratora Generalnego. Został nim SSA z Krakowa Andrzej Seremet. - Całe życie poświęcił prawu karnemu. Jest człowiekiem spoza świata prokuratury, co jest zaletą  [ ... ]


Więcej