Edward Zalewski o "sprawie Olejnika" i modyfikacji przepisów dotyczących ujawnienia materiałów ze śledztwa w "Poranku Tok Fm".

23 stycznia 2010 r. Prokurator Krajowy skomentował w radiu Tok Fm trwające śledztwo w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika oraz równolegle prowadzone postępowanie dotyczące nieprawidłowości, których dopuścili się prokuratorzy dotychczas zajmujący się tą sprawą. Oba postępowania prowadzi obecnie Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku.

Prokurator E. Zalewski podkreślił w rozmowie, że jest oburzony błędami popełnionym w przez prokuraturę w Olsztynie i prokuraturę w Warszawie, które wcześniej prowadziły postępowanie w sprawie zabójstwa K. Olewnika.  Unikał jednak odpowiedzi na pytanie, czy jego zdaniem ujawnione nieprawidłowości były wynikiem braku profesjonalizmu prowadzących śledztwo prokuratorów, czy też umyślnym i zorganizowanym działaniem funkcjonariuszy Prokuratury, zmierzającym do udaremnienia wykrycia sprawców tego przestępstwa.  

Prokurator Krajowy nie chciał zdradzić osobistego stanowiska w tej kwestii, aby „nie narzucać swojej wizji wydarzeń” gdańskim prokuratorom, prowadzącym niezależne postępowanie w sprawie. Odpowiedź na powyższe pytanie jest przedmiotem przygotowywanego przez nich aktu oskarżenia.

Jednocześnie  Edward Zalewski zapewnił, że w jego przekonaniu gdańska prokuratura prowadzi oba postępowania w sposób rzetelny, profesjonalny i bardzo dociekliwy.  

E. Zalewski oświadczył, że nie narzucił gdańskiej prokuraturze  określonego terminu zakończenia żadnego z prowadzonych postępowań. Ze względu na zgromadzony obszerny materiał dowodowy mogą one potrwać jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Prokurator Krajowy poinformował jedynie, że została podjęta decyzja w sprawie terminu dokonania ekshumacji zwłok K. Olejnika. Dokładna data jej przeprowadzenia objęta jest jednak tajemnicą śledztwa.   

Prokurator Krajowy wypowiedział się także w sprawie modyfikacji przepisów prawa karnego, dotyczących bezprawnego ujawnienia materiałów ze śledztwa przez dziennikarzy. Zaznaczył, że celem proponowanej zmiany art. 241 k.k. jest wyeliminowanie sprzeczności zawartej w tym przepisie. Z jednej strony bowiem art. 241 k.k. chroni  „sprawność postępowania  przygotowawczego” z drugiej strony „narusza prawo opinii publicznej do informacji i godzi w wolne media”. Zdaniem E. Zalewskiego, postępowanie w sprawie ujawnienia materiałów ze śledztwa powinno koncentrować się w pierwszej kolejności na wykryciu „sprawcy przecieku” ponieważ „strażnikami tajemnicy państwowej lub służbowej są w tym przypadku funkcjonariusze państwowi”,  na których powinna spoczywać odpowiedzialność za jej niedochowanie.

E. Zalewski podkreślił jednocześnie, że proponowana nowelizacja na razie znajduje się na etapie prac koncepcyjnych. „Nie wiadomo jeszcze, czy zmiany w prawie karnym pójdą w kierunku wprowadzenia kontratypu wyłączającego bezprawność czynu opisanego w art. 241 k.k. w stosunku do dziennikarzy, w sytuacji, gdy ujawnione informacje nie stanowią realnego zagrożenia dla prawidłowego przebiegu postępowania, czy też uwalnianie dziennikarzy od odpowiedzialności karnej nadal będzie się opierać na ocenie społecznej szkodliwości czynu.”- dodał.  

Kończąc rozmowę, redaktor Jacek Żakowski zapytał, jak E. Zaleski ocenia swoje szanse w walce o urząd Prokuratora Generalnego. „Nie oceniam. Zależy mi na reformie prokuratury, a nie na stanowisku” odpowiedział Prokurator Krajowy. Zapewnił, że jeśli nie zostanie Prokuratorem Generalnym, „zawsze znajdzie swoje miejsce w prokuraturze” i nie wykluczył powrotu do pracy śledczego na niższym szczeblu Prokuratury.

 

Posłuchaj całej audycji w Radiu Tok Fm

 

Aktualności