|
|
|
| poniedziałek, 08 października 2007 12:54 |
Dostęp do świadczeńSprawa Grażyny P.
Prawo do wcześniejszej emerytury dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą Grażyna P. prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą polegającą na nauce języka angielskiego. Ze względu na jej nieopłacalność postanowiła zwrócić się z wnioskiem o uzyskanie świadczenia przedemerytalnego. Uzyskanie tego świadczenia wymaga jednak ogłoszenia upadłości prowadzonej działalności gospodarczej. M.S. Pani MS jest z wykształcenia księgową. W kwietniu 2005 r. zmieniła pracę. Przed podpisaniem umowy poinformowała nowego pracodawcę, iż jest w drugim miesiącu ciąży. Do czerwca 2005 r. pracowała w pełnym wymiarze godzin, a następnie przeszła na urlop zdrowotny w związku z zagrożeniem ciąży. Po urodzeniu bliźniaków nie wróciła już do pracy. Przeszła na urlop macierzyński. Właściwy miejscowo oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmówił pani MS prawa do zasiłku chorobowego i macierzyńskiego. Stwierdził, że umowa o pracę miała charakter pozorny i zawarta została w zamiarze obejścia przepisów w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego.
Wyrok w sprawie M.S. dostępny jest tutaj.
Halina F.K. Halina F.K. jest dziennikarką, która przeszła na emeryturę. Przy wyliczaniu emerytury, ZUS w celu uwzględnienia wynagrodzenia z wierszówek nakazał jej przedstawiać odpowiednie dokumenty potwierdzające zapłatę składek od wierszówek. Tych dokumentów jednak żaden dziennikarz nie posiada, a redakcje nie miały obowiązku ich trzymania. Jest to problem, ponieważ wynagrodzenie podstawowe w czasach PRL stanowiło 1/3 - 1/2 przeciętnego wynagrodzenia dziennikarza, i były od niego odprowadzane składki do ZUS-u. Na podstawie takich ogólnych raportów podobno można wyliczyć mnożnik, który mógłby zostać przyjęty do obliczania emerytury dziennikarzy. Marzena D. Marzena D. choruje na postępujące zwyrodnienie stawu biodrowego. W 2001 r. została skierowana na konsultacje do przyszpitalnej poradni w Zielonej Górze w celu wyznaczeniu terminu operacji wszczepienia endoprotezy. Operacji jednak nie wykonano, uznając, że jest za młoda (36 lat). Udzielono jej informacji, że ma się zgłosić jak osiągnie 42 lata. Powyższe jest udokumentowane notatką w książeczce zdrowia. U Marzeny D. występowały silne bóle i znaczne ograniczenia w chodzeniu ze względu na coraz krótszą nogę. Po dwóch latach poprosiła swojego lekarza o ponowne skierowanie na konsultacje. Odmówiono jej ze względu na wcześniejszą decyzję ordynatora. Po ukończeniu 42 l., 1 marca 2007 r. Marzena D. zgłosiła się na wyznaczenie terminu operacji. Wpisano ją na listę pilnych zabiegów, informując jednocześnie, że czas oczekiwania na operację wyniesie 4 lata. Marzena D. twierdzi, że za 4 lata będzie musiała korzystać z wózka inwalidzkiego. Cierpi ponadto na bóle kręgosłupa, bierze leki przeciwbólowe, musi używać specjalnej wkładki w bucie. Uważa, że traci najważniejsze chwile swojego życia i ma ograniczone możliwości zajmowania się dziećmi w szczególności poza domem. Nie stać ją na płatną operację. Marzena D. napisała skargę do rzecznika NFZ w Zielonej Górze. Skarga została skierowana do Dyrektora szpitala. W połowie kwietnia dostała odpowiedź od Zastępcy Dyrektora ds. Służb Mundurowych Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego z informacją o miejscu, gdzie należy złożyć odwołanie wraz z listą poradni prawnych. Sprawa dotyczy takich zagadnień prawnych jak dostęp do służby zdrowia w Polsce i braku skutecznych procedur umożliwiających egzekwowanie praw pacjentów. Stanowić może równocześnie dyskryminację ze względu na wiek w dostępie do świadczeń medycznych. Fundacja pomaga Marzenie D. w kompleksowy sposób. Przede wszystkim zamierzamy przyspieszyć termin operacji. W związku z tym wystąpiliśmy 21 września 2007 r. z pismem interwencyjnym do szpitala w Zielonej Górze, wskazując w nim m.in., że oczekiwanie przez Marzenę D. przez kolejne 4 lata na operację stanowić może naruszanie prawa każdego do dostępu do opieki medycznej oraz stanowić przejaw dyskryminacji ze względu na wiek. Rozważamy również wystąpienie na drogę cywilną o odszkodowanie za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Marzenę D. w powyższym zakresie reprezentuje na zasadzie pro bono adw. Katarzyna Woroszylska. |







