|
|
|
| niedziela, 21 marca 2010 19:38 |
PAP: "ABW odwołuje się do NSA ws. pytania o podsłuchy"Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego odwołała się do Naczelnego Sądu Administracyjnego od wyroku stwierdzającego jej bezczynność wobec wniosku Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka o udostępnienie jej statystyk podsłuchów stosowanych przez ABW.W kwietniu 2009 r. Fundacja wystąpiła do ABW o podanie statystyk podsłuchów i innych form inwigilacji obywateli stosowanych przez Agencję. ABW odpowiedziała, że takie informacje są tajemnicą państwową i nie mogą być udostępniane w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej - jak chciała HFPC. Odmowa nie miała formy decyzji administracyjnej, jaką - według Fundacji - powinna mieć. Szef ABW Krzysztof Bondaryk od tego czasu milczał, dlatego Fundacja złożyła skargę na jego bezczynność. ABW twierdziła, iż nie pozostaje w stanie bezczynności, gdyż nie była zobligowana do decyzji administracyjnej i wystarczyła "zwykła pisemna odpowiedź", ponieważ żądane dane nie są informacją publiczną. W styczniu br. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził bezczynność szefa ABW i nakazał mu raz jeszcze rozpatrzyć wniosek HFPC. Według WSA obowiązkiem ABW było załatwienie tego wniosku o dostęp do informacji publicznej zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego. WSA podkreślił, że niewydanie przez ABW decyzji administracyjnej w tej sprawie zamknęło Fundacji drogę merytorycznego odwołania do sądu od odmowy podania tych danych przez Agencję. WSA nie badał sprawy merytorycznie i nie przesądzał, czy te dane podlegają ujawnieniu. ABW może w drodze decyzji administracyjnej odmówić ich podania Fundacji, która wtedy mogłaby odwołać się do sądu, a w dalszej kolejności - do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W początkach marca ABW złożyła kasację do NSA, wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy przez WSA. W kasacji, do której dotarła PAP, zarzucono WSA naruszenie prawa przez błędne przyjęcie, że żądane dane są informacją publiczną. Według ABW dane o podsłuchach nie są taką informacją i nie mogą być udostępniane w tym trybie, a ABW może przekazywać je tylko sądowi lub prokuraturze w sprawie karnej. ABW twierdzi, że WSA "całkowicie pominął powyższą argumentację" i przyjął "a priori" i bez uzasadnienia, że żądane dane są informacją publiczną. Na rozpatrzenie przez WSA czeka jeszcze skarga Fundacji na CBA, które powołując się na tajemnicę państwową, choć w trybie decyzji administracyjnej, odmówiło w 2009 r. HFPC podania takich samych danych z zakresu działań Biura. Cały artykuł jest dostępny tutaj. |







