| Sprawa Prestona Smitha |
|
|
|
| środa, 21 maja 2008 11:38 | |||
Sprawa Prestona SmithaDnia 20 maja 2008 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa w sprawie Andrzeja Perczyńskiego przeciwko Preston’owi Smith’owi o naruszenie dóbr osobistych. Sprawa objęta jest Programem Spraw Precedensowych Fundacji. Preston Smith jest amerykańskim dziennikarzem, pracującym od kilku lat w Polsce m.in. jako redaktor naczelny Poland Monthly (obecnie Agencja Interfax). 13 i 14 października 2003 r. w Rzeczpospolitej ukazały się artykuły autorstwa B. Kittla pt. „Tajne konta Jamrożego i Wieczerzaka; Anatomia oszustwa”, „Jak odzyskać fortunę”. Za publikację autor otrzymał nagrodę Fundacji Batorego oraz Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i nominację do nagrody Grand Press. P. Smith współpracował z B. Kittlem w zakresie zbierania materiałów do ww. Artykułów i był pomysłodawcą ich napisania. Ponadto opublikował podobny, choć łagodniejszy w wymowie artykuł po angielsku na łamach Poland Monthly pt. “Trzeci człowiek”. Równocześnie był wtedy redaktorem naczelnym Poland Monthly. Bohaterem artykułów jest Andrzej Perczyński, opisany jako pośrednik Władysława Jamrożego, byłego prezesa PZU przy zakładaniu nielegalnych kont na wyspie Jersey. Artykuły w ocenie autorów są były bardzo dobrze udokumentowane. A. Perczyński 29 października 2003 r. pozwał o naruszenie dóbr osobistych wydawcę Rzeczpospolitej - spółkę Presspublica, Macieja Łukasiewicza, redaktora naczelnego Rzeczpospolitej, Bertolda Kitlla, Prestona Smitha – zarówno jako autora i redaktora naczelnego Poland Monthly oraz Poland Business Publishing (wydawcę Poland Monthly). W pozwie wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych 1 mln zł oraz opublikowanie przeprosin na pierwszej stronie Rzeczpospolitej.
6 grudnia 2007
r. Rzeczpospolita i B. Kittel zawarli z A. Perczyńskim ugodę. Rzeczpospolita
tym samym wycofała się z procesu, a P. Smith stał się jedynym pozwanym
w procesie.
Na rozprawie
20 maja po wywołaniu sprawy przez protokolantkę, do sali rozpraw weszli
pełnomocnicy stron, Preston Smith i publiczność w tym dziennikarze
TVN 24 z kamerą. Sędzia spytała się, czy był wcześniej zgłaszany
wniosek o nagrywanie rozprawy. Ponieważ taki wniosek nie został wcześniej
zgłoszony, dziennikarka od razu go wniosła. Sędzia nie zezwoliła
na rejestrowanie przebiegu rozprawy, jednocześnie informując dziennikarkę,
że rozprawa jest jawna.
Następnie
Maciej Bernatt wystąpił z wnioskiem o wstąpienie Fundacji do postępowania.
Sędzia powiedziała, że rozpatrzy ten wniosek po sprawdzeniu listy
obecności.
Na rozprawę
nie stawił się tylko powód.
Maria Ejchart
i Maciej Bernatt zgłosili wstąpienie Fundacji Helsińskiej do postępowania.
Maciej Bernatt złożył na ręce Sędzi oświadczenie Zarządu Fundacji
o wstąpieniu do postępowania wraz z załącznikami i odpisami dla
stron. Sędzia zarządziła doręczenie odpisów oświadczenia pełnomocnikom
stron.
Pełnomocnik
powoda nie zgodził się na wstąpienie Fundacji do postępowania uzasadniając
to tym, iż to powód - jako inicjator postępowania - jest jego gospodarzem
i do jego stanowiska zależy udział organizacji społecznej w postępowaniu
na zasadzie art. 61 § 4 k.p.c. Ponadto, pełnomocnik powoda wniósł
o przeprowadzenie rozprawy za zamkniętymi drzwiami, ze względu na
konieczność ochrony życia rodzinnego powoda w sytuacji, gdy na sali
znajduje się wiele osób obcych powodowi – art.. 153 § 2 k.p.c.
Pełnomocnik
pozwanego wniósł o oddalenie wniosku o odbycie rozprawy przy drzwiach
zamkniętych. W uzasadnieniu powiedział, że dane fakty z życia rodzinnego
powoda są już powszechnie znane, ponieważ zostały zawarte w treściach
wielu artykułów prasowych – nie tylko Preston’a Smith’a. Pełnomocnik
pozwanego poparł wniosek przedstawicieli Fundacji o jej wstąpienie
do postępowania.
Sędzia zarządziła
krótką, kilkuminutową przerwę.
Po przerwie
Sędzia postanowiła:
Na wniosek
pełnomocnika pozwanego Sędzia pozwoliła przedstawicielom Fundacji
(Maria Ejchart, Maciej Bernatt) na pozostanie na rozprawie w charakterze
osób zaufania pozwanego – art. 154 § 1 in fine k.p.c.
Pozostała
część publiczności opuściła salę rozpraw.
Na rozprawie
przeprowadzono dowód z przesłuchania pozwanego.
|







