| "Rzeczpospolita": Zwolniony za przekonania dostanie odszkodowanie |
|
|
|
| środa, 06 czerwca 2007 01:00 | |||
"Rzeczpospolita": Zwolniony za przekonania dostanie odszkodowanieMinister edukacji nie miał prawa odwołać dyrektora Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli. Zdaniem sądu odmienne przekonania nie uzasadniają takiego zwolnienia. Teraz Mirosław Sielatycki, były dyrektor CODN, zwolniony rok temu przez ministra Romana Giertycha za wydanie poradnika Rady Europy "Kompas", otrzyma przeszło 3 tys. zł odszkodowania za bezprawne zwolnienie i ponad 16 tys. zł za dyskryminację ze względu na jego poglądy. Warszawski sąd rejonowy uznał bowiem 31 maja tego roku, że minister nie miał prawa odwołać dyrektora na podstawie art. 38 ustawy o systemie oświaty. Przepis ten daje mu prawo do zwolnienia ze skutkiem natychmiastowym dyrektora podlegającej mu placówki, jednak może to nastąpić wyłącznie w wypadkach szczególnie uzasadnionych. Sędzia Ewa Dmitruk, przewodnicząca składu orzekającego, w uzasadnieniu wyroku powołała się na orzecznictwo Sądu Najwyższego. Wynika z niego, że za taki "szczególnie uzasadniony" wypadek można uznać tylko sytuację, w której dalsze pozostawanie danej osoby na stanowisku mogłoby wyrządzić szkody. Wówczas minister edukacji może odwołać dyrektora szkoły lub innej podległej mu placówki, nie przeprowadzając wcześniej kontroli działań tej osoby i nie zachowując okresu wypowiedzenia. W tym wypadku przepisy nie dawały podstawy do zwolnienia dyrektora. Budzący kontrowersje poradnik był już na rynku, gdy Sielatycki został zwolniony z pracy. Zdaniem sądu nie było więc racjonalnych, obiektywnych przesłanek, które uzasadniałyby natychmiastowe wymówienie. Przedstawicielom ministerstwa nie udało się odeprzeć zarzutów dyskryminowania dyrektora. Przemawiał za tym fakt, że podręcznik został zaakceptowany przez poprzednich ministrów edukacji, a praca Sielatyckiego w CODN była wysoko oceniana. Zdaniem sądu odwołanie nastąpiło wyłącznie ze względu na odmienne wizje ministra i dyrektora co do edukacji dotyczącej praw człowieka w polskich szkołach. W ocenie biegłego poradnik jako pomoc metodyczna dla nauczycieli zawierał zbiór praw człowieka zgodnych z polskim porządkiem prawnym. Doszło więc zdaniem sądu do naruszenia zasady równego traktowania i do dyskryminacji dyrektora ze względu na jego przekonania. Sprawa została objęta Programem Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Źródło: "Rzeczpospolita" z 6 czerwca, Nr 131 Autor: mrz Tytuł: "Zwolniony za przekonania dostanie odszkodowanie"
|







