| Relacje w sprawie Stowarzyszenia "Chomiczówka Przeciw Degradacji" |
|
|
|
| środa, 25 stycznia 2006 01:00 | |||
Relacje po postanowieniu Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie Stowarzyszenia "Chomiczówka Przeciw Degradacji"
Postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 19 stycznia 2006 r. kończące postępowanie w przedmiocie zakazu działalności Stowarzyszenia "Chomiczówka Przeciw Degradacji" zostało szeroko skomentowane w prasie. W "Gazecie Stołecznej" z dnia 20 stycznia 2006 r. ukazał się artykuł Karola Kobosa ("Ratusz przegrał z mieszkańcami Chomiczówki") wraz z komentarzem Aleksandy Krzyżaniak-Gumowskiej ("Ratusz się przejechał") ilustrujący prawie roczną walkę Stowarzyszenia z urzędnikami m.st. Warszawa. Gazeta Stołeczna szczególnie podkreśliła nadgorliwość i nieustępliwość urzędników w tej batalii prawnej o możliwość swobodnego korzystania z wolności zrzeszania się. Warto zwrócić uwagę na przytoczoną wypowiedź anonimowego sędziego, który komentując postanowienie przchodząc korytarzem sądowym miał stwierdzić: "Spaliłbym się ze wstydu, gdyby wynik był inny." Z kolei w artykule "Stowarzyszenie wygrało z miastem" opublikowanym w dziale "Warszawa" w dzienniku "Rzeczpospolita" A. Madaj zwraca dodatkowo uwagę na poparcie udzielone sprawie przez Zielonych 2004 Obydwa dzienniki odnotowują zaangażowanie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawę. Cytują przy tym wypowiedź Adama Bodnara dot. praktyki Urzędu m.st. Warszawy w zakresie wnioskowania o zakazanie działalności stowarzyszeń zwykłych. Przypadek Stowarzyszenia "Chomiczówka Przeciw Degradacji" nie jest odosobniony, ponieważ w ciągu ostatnich 5 lat, Urząd m.st. Warszawy występował z wnioskami o zakazanie działalności 30 innych stowarzyszeń.
|







