|
|
|
| poniedziałek, 07 września 2009 07:52 | |||
Metro: Nowe uprawnienia policji, to owoce z zatrutego drzewaMariusz Jałoszewski: Policja to kolejna służba, która chce się uzbroić w nowe uprawnienia. Czy zmierzamy w stronę państwa policyjnego, które nadmiernie kontroluje obywateli?
Maciej Bernatt, Helsińska Fundacja Praw Człowieka: - Jestem przeciwny rozszerzaniu uprawnień policji. Wolałbym raczej żeby skutecznie i legalnie wykorzystywała te, które już ma. Bardzo mi się nie podoba zezwolenie na wykorzystywanie dowodów z podsłuchów nagranych przypadkowo, przy okazji innej sprawy. To tzw. owoce z zatrutego drzewa. Zastanawiam się też, po co policji większe uprawnienia do kontroli zatrzymywanych. Już teraz mamy sygnały, że podczas przeszukań dochodzi do nadużyć. Gdyby wzrósł profesjonalizm funkcjonariuszy, mogliby zwiększyć wykrywalność przestępstw bez nowych uprawnień. Czy nie grozi nam "podsłuchowisko"? Policja zamiast tropić kryminalistów może przecież każdemu podejrzewanemu o coś obywatelowi założyć podsłuch i czekać, aż ten coś chlapnie. Może, zanim damy więcej praw policji, powinniśmy najpierw uregulować kwestię niezależnego nadzoru nad decyzjami o zakładaniu podsłuchów? - Dochodziły do nas sygnały, że podsłuchów, zwłaszcza kilkudniowych, których zakładania nie kontroluje sąd, jest za dużo. Nasza fundacja chciała się dowiedzieć tego, jaka jest skala podsłuchów w Polsce, ale odpowiedziano nam, że nawet informacja statystyczna jest tajemnicą. Złożyliśmy już do sądu administracyjnego skargę na odmowę CBA. Społeczeństwo za mało wie o tym, w jakiej skali jest inwigilowane. Ale ogólnie nie jestem przeciwny poszerzaniu katalogu spraw, w których podsłuchy mogą być stosowane. Służby specjalne zawsze mają tendencję do zwiększania swoich kompetencji. Nawet Straż Ochrony Kolei chciała podsłuchiwać. Ale to policja ma odpowiadać za nasze bezpieczeństwo. http://www.emetro.pl/emetro/1,85651,6991484,Nowe_uprawnienia_policji__to_owoce_z_zatrutego_drzewa.html
|







