| Maciej Bernatt o przeludnieniu na łamach "Rzeczpospolitej" |
|
|
|
| piątek, 15 grudnia 2006 01:00 | |||
Maciej Bernatt o przeludnieniu na łamach "Rzeczpospolitej"
Dnia 15 grudnia 2006 r. na łamach "Rzeczpospolitej" ukazał się artykuł Macieja Bernatta, prawnika Programu Spraw Precedensowych, o przeludnieniu w więzieniach. M. Bernatt argumentuje, że poza przyczynami natury społeczno-politycznej przeludnienie w polskich więzieniach legalizuje i utrwala niekonstytucyjna regulacja kodeksu karnego wykonawczego i wydane do niego przepisy wykonawcze. M. Bernatt argumentuje, że przepis art. 110 § 2 kodeksu karnego wykonawczego ( k.k.w.) ustala minimalną powierzchnię celi przypadającą na skazanego na 3 mkw. Na mniejszą powierzchnię, bez wskazania wielkości minimalnej i granic czasowych takiego ograniczenia, pozwalają art.248 §1 k.k.w. i §2 pkt 4 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 19 kwietnia 2006 r. w sprawie trybu postępowania właściwych organów w wypadku, gdy liczba osadzonych w zakładach karnych lub aresztach śledczych przekroczy w skali kraju ogólną pojemność tych zakładów (dalej: rozporządzenie). Ostatnio dopisano w nim wskazanie, że więźnia na powierzchni mniejszej niż 3 mkw. powinno się umieszczać "na czas określony". Nie zlikwidowało to, rzecz jasna, problemu przeludnienia więzień. Obecne i tożsame z nim poprzednie rozporządzenie z 26 sierpnia 2003 r. stworzyły osobny reżim prawny, który wbrew celom wykonywania kary pozbawienia wolności określonych w k.k.w. i konstytucji na trwałe ukształtował niehumanitarne warunki w zakładach karnych i aresztach śledczych. Fakt przeludnienia jednoznacznie potwierdzają dane statystyczne z lat 2001 - 2006. Najnowsze statystyki Centralnego Zarządu Służby Więziennej mówią o przeludnieniu na poziomie 122 proc. ( www. sw. gov. pl). Z prac Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka (raport z 3 listopada 2006 r.) wynika zaś, że przeludnienie jest dużo większe. Przy obliczaniu powierzchni przypadającej na skazanego bierze się bowiem pod uwagę całą powierzchnię użytkową więzienia oraz cele jednoosobowe, w których przeludnienia zazwyczaj nie ma. Oznacza to, że średnie zagęszczenie, szczególnie w celach wieloosobowych, może znacznie przekraczać 122 proc. i że na osobę może przypadać mniej niż 2 - 2,5 mkw. Przepisy art. 110 § 2 i art. 248 § 1 k.k.w. oraz § 2 pkt 4 rozporządzenia można uznać za sprzeczne z art. 41 ust. 4 (traktowanie humanitarne więźniów), art. 40 (zakaz tortur i poniżającego traktowania) oraz art. 30 konstytucji (nienaruszalność i ochrona godności ludzkiej). Za niekonstytucyjną można uznać nie tylko normę dopuszczającą umieszczanie skazanych na powierzchni mniejszej niż 3 mkw., ale także tę, która określa minimalną powierzchnię przypadającą na skazanego na 3 mkw. Traktowanie "humanitarne" oznacza takie postępowanie z osobą pozbawioną wolności, które respektuje pewne minimalne potrzeby każdego człowieka, określone poprzez odniesienie do przeciętnych standardów danego społeczeństwa (P. Sarnecki, "Konstytucja RP. Komentarz", t. III pod. red. L. Garlickiego, Warszawa 2003). Zasada ta wynika z konieczności zapewnienia pełnej ochrony godności ludzkiej i musi być stosowana również w odniesieniu do skazanych i tymczasowo aresztowanych. Ustanowienie powierzchni celi na poziomie równym lub niższym od 3 mkw. oznacza, że zasady humanitarnego i godnego traktowania nie są przestrzegane. Godzi to także w inne konstytucyjne dobra, np. prawo do prywatności (art. 47 konstytucji), którego istota jest naruszana np. wskutek konieczności załatwiania potrzeb fizjologicznych na oczach innych więźniów, co jednocześnie godzi wart. 31 ust. 3 konstytucji. Można też mówić o naruszeniu art. 68 ust. 1 ustawy zasadniczej. Umieszczenie wielu osób na bardzo małej powierzchni nie sprzyja bowiem skutecznej ochronie zdrowia, przeciwnie - ułatwia rozprzestrzenianie się chorób, co może być źródłem zagrożenia zdrowia, a w ekstremalnych wypadkach nawet życia. Standardy humanitarnego traktowania więźniów wyznacza też orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu dotyczące art. 3 europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zdaniem Trybunału wynikający z konwencji zakaz nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania ma charakter absolutny. Powierzchnię celi na poziomie 3 mkw. na skazanego uznaje on za sprzeczną ze standardami Europejskiego Komitetu Zapobiegania Torturom i w efekcie naruszającą art. 3 konwencji. Przewidziane w art. 110 § 2 k.kw. minimum więziennej powierzchni mieszkalnej należy do najniższych w Europie. Przykładowo w innych państwach wynosi (w metrach kwadratowych):
Europejski Komitet Zapobiegania Torturom po przeprowadzonych w latach 1996, 2000, 2004 wizytacjach polskich zakładów karnych i aresztów śledczych stale zaleca, by powierzchnia celi mieszkalnej na więźnia wynosiła co najmniej 4 mkw. Te zalecenia wyznaczają zarazem standard wymagany od państw Rady Europy - również Polski, którego niewykonanie jest w istocie naruszeniem art. 3 konwencji. Przywrócenie więc w więzieniach 3 mkw. będzie niewystarczające, konieczne jest ustawowe podniesienie minimalnej powierzchni celi przypadającej na skazanego do 4 mkw.
W jednym z orzeczeń niemiecki Federalny Sąd Konstytucyjny (wyrok z 27 lutego 2002 r.) uznał za naruszające standardy konstytucyjne umieszczenie dwóch więźniów przez pięć dni w celi o powierzchni 7,6 mkw. Według naszego k.k.w. sytuacja taka byłaby absolutnie dopuszczalna, co więcej -mogłaby zostać uznana za wzorcową.
|







