"Gazeta Prawna": Niekonstytucyjne obserwacje w szpitalu psychiatrycznym
Skierowanie na obserwację w zamkniętym zakładzie bez wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu jest niezgodne z konstytucją.
Ze skargą konstytucyjną wystąpiły do TK osoby, które sąd skierował na obserwację psychiatryczną w zamkniętym zakładzie leczniczym. Zaskarżyli przepisy art. 203 w związku z art. 202 kodeksu postępowania karnego (Dz.U z 1997 r. nr 89, poz. 555 z późn. zm.). Zdaniem skarżących postanowienia sądu w ich sprawie były bezpodstawne.
Decydowała opinia biegłego
Kwestionowane przepisy zezwalają sądowi na zarządzenie, na wniosek biegłych, przeprowadzenia badań psychiatrycznych połączonych z obserwacją w zakładzie leczniczym. Zdaniem skarżących wskazane przepisy pozwalają organom na zupełnie dowolne podejmowanie decyzji w zakresie powołania biegłych w celu wydania opinii, na której podstawie osoba zostanie skierowana do zamkniętego zakładu. Decyzja o obserwacji w zakładzie leczniczym jest zastosowaniem środka, który faktycznie oznacza pozbawienie badanego wolności na czas trwania obserwacji. Środek ten ma pomóc w stwierdzeniu, czy oskarżonemu można przypisać odpowiedzialność za dokonane przez niego przestępstwo. Niemniej jednak dla osoby umieszczonej w zakładzie to postępowanie jest równoznaczne z pozbawieniem możliwości decydowania o sobie, a wobec tego pozbawieniem wolności na czas wskazany w postanowieniu sadu. Zdaniem skarżących badanie psychiatryczne w warunkach oddziału zamkniętego narusza konstytucyjne prawo do wolności osobistej. Jest to prawo podstawowe, nie może być więc ograniczane w sposób dowolny. Zdaniem skarżących, ustawodawca powinien wprowadzić przepisy, które w sposób jednoznaczny i w sytuacjach niebudzących wątpliwości będą uprawniały do ingerencji w konstytucyjne prawa jednostki.
Znaczna skala
Zaangażowana w sprawę Helsińska Fundacja Praw Człowieka stoi na stanowisku, że stosowanie obserwacji psychiatrycznych jest problemem, który może dotyczyć tysięcy ludzi w Polsce.
- W praktyce czasami może wystarczać tylko nadmierne zdenerwowanie, aby sąd wydał postanowienie o skierowaniu na jednorazowe badanie, które, w przypadku trafienia na nierzetelnego biegłego, może skutkować dalszym skierowaniem na badania w szpitalu psychiatrycznym w warunkach oddziału zamkniętego. Przebywanie zaś tam przez okres sześciu tygodni lub dłuższy może ze względu na warunki tam panujące prowadzić do negatywnych zmian w psychice - podkreślali pełnomocnicy wnoszących skargę konstytucyjną.
Obserwacja niekonstytucyjna
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że warunkiem do zastosowania kwestionowanego przepisu k.p.k., umożliwiającego pozbawienie wolności na czas trwania obserwacji psychiatrycznej, powinno być ustalenie wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu. Pozbawienie wolności osoby, wobec której prawdopodobieństwo takie nie zachodzi, nawet jeśli służyłoby ustaleniu stanu jej zdrowia psychicznego, stanowi nadmierną ingerencję w sferę konstytucyjnie gwarantowanych praw i wolności. Za niezgodny z konstytucją Trybunał uznał także brak wskazania w zaskarżonym przepisie maksymalnego terminu czasu trwania obserwacji. TK odroczył wejście w życie wyroku i tym samym dał ustawodawcy 15 miesięcy na skonstruowanie poprawnie brzmiących przepisów.
Sygn. akt SK 50/06
ADAM BODNAR
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
W sprawach z zakresu ograniczenia wolności osobistej ustawodawca nie powinien dopuścić do występowania żadnych wątpliwości w zakresie przesłanek umożliwiających ingerencję w to podstawowe prawo jednostki. Artykuły 202 i 203 k.p.k. mogą być pod tym względem kwestionowane. Powyższe argumenty przekonują o potrzebie ingerencji ustawodawcy w przepisy k.p.k. i takie ukształtowanie procedury umożliwiającej umieszczanie oskarżonych w zakładach zamkniętych w celu przeprowadzenia badań psychiatrycznych, by możliwe to było tylko w wyjątkowych wypadkach. Nie sposób zaprzeczyć, że obserwacje w warunkach oddziału zamkniętego są środkiem koniecznym dla osiągnięcia celów postępowania karnego. Jest to jednak środek na tyle dolegliwy, że regulacje ustawowe nie powinny dopuszczać żadnej arbitralności zarówno w procedurze orzekania, jak i realizowania go.
Źródło: "Gazeta Prawna", 11.07.2007
Autor: Katarzyna Rychter
|