|
|
|
| środa, 04 sierpnia 2010 14:05 | |||
G. Wyborcza: Prokurator na wózku? W Polsce to niemożliweOsoba na wózku nie może być prokuratorem - uważa Rada Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym. - Porozmawiam o tej sprawie z prokuratorem generalnym - zapowiada RPO Irena Lipowicz.
W środę opisaliśmy w "Gazecie" sprawę asesor Marianny P., z którą prokuratura rozwiązała umowę o pracę, gdy po wypadku straciła władzę w nogach. We wtorek przegrała w pierwszej instancji w sądzie pracy. Sąd we Włocławku uznał, że skoro jedno z czterech zaświadczeń lekarskich stwierdzało, że nie może ona pełnić obowiązków prokuratora (trzy zaświadczały, że może), to prokuratura miała prawo rozwiązać umowę o pracę. Sprawą Marianny P. zajmuje się Fundacja Helsińska. Napisała do Rady Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym. Wskazała, że ustawa o rehabilitacji osób niepełnosprawnych daje pracodawcy możliwość dostosowania zakresu obowiązków do ograniczeń wynikających z niepełnosprawności. A osobie niepełnosprawnej daje prawo do rezygnacji z takich przywilejów jak zakaz pracy nocnej i w godzinach nadliczbowych. Fundacja argumentowała też, że przecież prokuratorzy mogą mieć asystentów, zaś asystent może wykonywać czynności wskazane przez prokuratora - np. może zamiast niego dokonywać oględzin w terenie czy asystować przy sekcji zwłok. Fundacja właśnie dostała odpowiedź podpisaną przez zastępcę przewodniczącego Rady Prokuratorów Aleksandra Herzoga. Stwierdza w niej, że prokuratorem może być jedynie osoba zdolna wykonywać pełen zakres prokuratorskich obowiązków. Prokurator to bowiem "nie tylko zatrudnienie, ale też pełnienie służby", więc przepisów ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych do prokuratorów się nie stosuje. A nawet gdyby się stosowało, a Marianna P. złożyła oświadczenie, że zgadza się pracować w godzinach nocnych i nadliczbowych, to "nie sposób zakładać, że lekarz wyraziłby na to zgodę". Rada Prokuratorów odrzuciła argument, że pewne czynności prokuratora za Mariannę P. mógłby wykonywać asystent. Uznała, że w tej części przepisy o asystentach prokuratorskich mogą być sprzeczne z kodeksem postępowania karnego. Rada dodała, że skoro Marianna P. nie może też samodzielnie wykonywać pewnych czynności codziennych, to nie można wymagać od asystenta, by jej w tym pomagał w ramach służbowych obowiązków (Fundacja wcale tego nie postulowała). Cały artykuł dostępny jest tutaj.
|







