|
|
|
| środa, 09 czerwca 2010 11:51 | |||
dziennik.pl: "Żołnierze dostaną własnego rzecznika?"Polski żołnierz potrzebuje rzecznika. Tak uważają posłowie, którzy przedstawią na najbliższym posiedzeniu Sejmu projekt powołania takiej instytucji. Rzecznik praw obywatelskich nie wystarczy - ich zdaniem - do ochrony żołnierzy, którzy mają inne potrzeby niż zwykły obywatel.
W zamyśle grupy posłów, m.in. Marka Balickiego, Izabeli Sierakowskiej, Marka Borowskiego, rzecznik praw żołnierza ma stać na straży prawa do pełnego umundurowania, zakwaterowania, ochrony zdrowia, równego traktowania w zakresie wynagrodzenia i awansów. Ma być powoływany przez Sejm, a więc niezależny od dowództwa armii i Ministerstwa Obrony. Autorzy projektu zauważają, że swojego rzecznika mają żołnierze kilkunastu krajów rozwiniętej demokracji. Jest on potrzebny, bo "skomplikowanie i dynamika stosunków międzyludzkich (...) sprawiły, że pojawili się rzecznicy przypisani do konkretnych grup społecznych czy zawodów". Zaś żołnierze to specyficzna grupa obywateli, której prawa na czas służby zostają ograniczone. Funkcjonują w strukturze, w której nie ma miejsca na dyskusje, tylko na wykonywanie rozkazów. "Ważne, aby istniał skuteczny aparat pomocy żołnierzom w dochodzeniu ich praw" - argumentują posłowie. Artur Pietryka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przyznaje, że warto bronić praw żołnierzy, wątpi jednak, czy właśnie tak, jak proponują posłowie. "Prowadziliśmy sprawę żołnierzy, którzy zostali postrzeleni w bazie przez żołnierzy amerykańskich i chcieli dochodzić od armii amerykańskiej odszkodowania" - opowiada. W sprawę zaangażowała się kancelaria adwokacka, która pomogła wywalczyć spore pieniądze. "Instytucję, która broni praw żołnierzy, widziałbym jako zespół prawników, którzy pomagają im przed sądami" - mówi Pietryka. Tymczasem rzecznik mógłby głównie kierować zapytania i zwracać się o wyjaśnianie wątpliwych spraw do właściwych organów. Źródło: http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article623201/Zolnierze_dostana_wlasnego_rzecznika_.html
|







