|
poniedziałek, 26 kwietnia 2010 10:26 |
Małgorzata Kolińska-Dąbrowska "Polski paragraf 22"
- Wyrzucono mnie z Polski, bo nie chciałem zostać szpiegiem, a nie dlatego, że jestem muzułmańskim terrorystą - twierdzi Chakib Marakchi
Miał tylko tydzień na to, by wszystko spakować i opuścić Polskę. Po dziewięciu latach.
24 stycznia tego roku otrzymał pismo, że Urząd ds. Cudzoziemców zgodził się z decyzją wojewody małopolskiego, który pół roku wcześniej nie zezwolił mu na dalszy pobyt w Polsce. Z dokumentów dowiedział się jedynie, że stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
- Nic z tego nie rozumiałem - opowiada. - Przecież przez te dziewięć lat w Polsce ani policja, ani straż graniczna, ani Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie miały do mnie zastrzeżeń.
Ale zgodnie z polską ustawą o cudzoziemcach nikt nie musiał mu niczego wyjaśniać. Wystarczy, że ABW uznała go za niebezpiecznego.
O co chodzi? - pytam. Agencja odpowiada: uzasadnienie jest tajne. Dostaję jedynie zapewnienie: opowieść Chakiba jest nieprawdziwa.
Podobnie sprawę potraktowali członkowie sejmowej komisji ds. służb specjalnych, prokuratura i sąd. Odrzucili skargę Marakchiego na bezprawne działania funkcjonariuszy ABW.
Żegnaj, Europo
Chakib Marakchi jest Marokańczykiem. Ma 31 lat. Na Politechnice Krakowskiej mówią, że był świetnie zapowiadającym się doktorantem na Wydziale Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej. - Prowadzimy wielogodzinne rozmowy telefoniczne. Mailujemy. Nie może przyjechać do Polski. Został wydalony. Mówi, że tęskni.
Zostawił tu narzeczoną. Nie może się pogodzić z tym, że nie napisze doktoratu w Krakowie i nie zacznie pracy naukowej na francuskim uniwersytecie w Bordeaux (wygrał tam stypendium). Jego nazwisko trafiło na czarną listę, więc nie wjedzie już do żadnego państwa strefy Schengen.
- W Polsce pracowałem i płaciłem podatki. Nie wyciągałem ręki po pomoc dla studentów. Założyłem z kolegami - jeden jest Polakiem - małą firmę. Mieliśmy sklep z marokańskimi pamiątkami.
- Jesteś terrorystą? - pytam.
- Nie. Może dla panów z ABW każdy Arab jest powiązany z Al-Kaidą? Okropna jest ta międzynarodowa psychoza.
Chakib: Straszyli mnie
Chakib opowiada: - Cały czas zastanawiam się, dlaczego mnie wybrała ABW.
Bo działałem na uczelni?
Źródło: Duży Format.
Cały artykuł jest dostępny tutaj.
|