| Zofia Sz. - wolność słowa w środowisku lekarskim |
|
|
|
| wtorek, 04 lipca 2006 01:00 | |||
Zofia Sz. - wolność słowa w środowisku lekarskimW dniu 20 czerwca 2006 r. przed Naczelnym Sądem Lekarskim w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie dr hab. Zofii Sz. Odwołanie od wyroku Okręgowego Sądu Lekarskiego zostało przygotowane przy udziale prawników Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Przedstawiciel HFPCz nie został natomiast dopuszczony do postępowania przed Naczelnym Sądem Lekarskim jako obserwator. Naczelny Sąd Lekarski podtrzymał co do zasady wyrok Okręgowego Sądu Lekarskiego we Wrocławiu, upominając obwinioną za jej krytyczny pod adresem innego lekarza artykuł z maja 2001 roku opublikowany w czasopiśmie Angora. Zofia Sz. wskazywała w tym artykule na szkodliwość punkcji lędźwiowych u dzieci oraz przeprowadzenie ich, wbrew wymogom Ministra Zdrowia, bez zgody rodziców dzieci. Zarówno Okręgowy jak i Naczelny Sąd Lekarski uznał, że publiczna wypowiedź Zofii Szychowskiej stanowiła złamanie art. 52 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Artykuł ten w ustępie drugim stanowi, że: „Lekarz nie powinien wypowiadać wobec chorego i jego otoczenia, a także wobec personelu asystującego lub publicznie, niekorzystnej oceny działalności zawodowej innego lekarza lub dyskredytować go w jakikolwiek sposób". Interpretacja art. 52 Kodeksu Etyki Lekarskiej przyjęta przez sądy lekarskie pozostaje w sprzeczności z wolnością słowa, jako prawem gwarantowanym w art. 54 Konstytucji RP. Okręgowy Sąd Lekarski podkreślał w szczególności, że przedmiotem postępowania „były wypowiedzi obwinionej na łamach prasy, a nie badanie czy były one zgodne z prawdą". Lekarz nie ma więc prawa krytykować publicznie innego lekarza nawet gdy podawane przez niego informacje są prawdziwe i podnoszone w interesie publicznym. W związku z powyższym Helsińska Fundacja Praw Człowieka złoży najprawdopodobniej w tej sprawie skargę konstytucyjną. Należy również podkreślić, że po raz kolejny do postępowania przed zawodowymi sądami dyscyplinarnymi nie został dopuszczony jako obserwator przedstawiciel Fundacji. W tym przypadku nie pozwoliła na to niekonstytucyjna - jak się wydaje - regulacja postępowania przed sądami lekarskimi, które jest jawne wyłącznie dla członków izby lekarskiej. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka konstytucyjna jawność postępowania sądowego powinna dotyczyć nie tylko rozpraw przed sądami powszechnymi ale również wszelkich postępowań dyscyplinarnych. Leży to zarówno w interesie społecznym jak i w interesie samych środowisk zawodowych.
Komunikat przygotował Maciej Bernatt
|







