| Zamknięcie postępowania dowodowego w sprawie Bożeny Łopackiej |
|
|
|
| czwartek, 18 stycznia 2007 01:00 | |||
Zamknięcie postępowania dowodowego w sprawie Bożeny Łopackiej przeciwko "Biedronce"
Przed Sądem Okręgowym w Elblągu Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych odbyła się dnia 15 stycznia 2007 r. kolejna rozprawa w sprawie z powództwa Bożeny Łopackiej przeciwko Jeronimo Martins Dystrybucja S.A. Na rozprawie stawiły się wszystkie strony postępowania a także liczni przedstawiciele mediów. Na początku rozprawy pełnomocnicy pozwanego zakwestionowali opinię biegłego dotyczącą wysokości zaległego wynagrodzenia powódki za nadgodziny przepracowane w latach 2000-2002. Wskazali, że w związku z przyjęciem złej metody wyliczania, przedmiotowa suma została zawyżona przez pozwanego o ok. 4.505 zł. W związku z powyższym wnieśli również o przesłuchanie biegłego celem wyjaśnienia różnic metodologicznych. Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o przesłuchanie biegłego, stwierdzając że wyrokując sam oceni ewentualne różnice w wyliczeniu. Następnie Sąd dopuścił przesłuchanie powódki, z pominięciem przesłuchania strony pozwanej. Powódka została przesłuchana na okoliczność harmonogramu czasu pracy, ewidencji czasu pracy, zakresu czynności podejmowanych w czasie pracy, sposobu wyliczenia premii. Po przesłuchaniu powódki, Sąd oddalił wnioski dowodowe dotychczas nierozpoznane, w szczególności wniosek strony pozwanej o dopuszczenie opinii instytutu na temat sposobu zarządzania przez powoda sklepem Biedronka. Sąd zamknął równocześnie postępowanie dowodowe. W mowach końcowych pełnomocnik powoda mec. Lech Obara podtrzymał żądanie pozwu. Pełnomocnicy strony pozwanej wnieśli o oddalenie powództwa. Wskazali równocześnie, że Sąd wbrew wytycznym Sądu Apelacyjnego nie przeprowadził postępowania dowodowego na okoliczność faktycznego świadczenia przez powoda pracy w godzinach nadliczbowych a także na okoliczność czy praca ta wynikała z faktycznych potrzeb sklepu, czy tylko ze złego zarządzania sklepem przez powoda. Sami dowodzili, że właśnie złe zarządzanie sklepem było przyczyną pracy powoda w godzinach nadliczbowych. Sąd odroczył ogłoszenie wyroku do dnia 25 stycznia 2007 r., godz. 10:00.
|







