| Wyrok NSA w sprawie Marka F. |
|
|
|
| środa, 15 listopada 2006 01:00 | |||
Wyrok NSA w sprawie Marka F. - dyskryminacja osób niepełnosprawnych w dowozie do szkoły
Dnia 15 listopada 2006 roku Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. I OSK 1217/06) rozpoznał skargę kasacyjną złożoną przez Wójta Gminy Sławoborze (woj. zachodniopomorskie) w sprawie Marka F. Sprawa ta została objęta Programem Spraw Precedensowych. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka sprawa ta jest przykładem dyskryminacji osób niepełnosprawnych w zakresie dostępu do edukacji. Marek F jest niepełnosprawnym chłopcem, który musi uczęszczać do szkoły specjalnej. W roku 2004 i 2005 r. najbliższa taka placówka znajdowała się 42 km od miejsca jego zamieszkania - w Radowie Wielkim. Na podstawie przepisów ustawy o systemie oświaty wójt gminy, w której mieszka chłopiec powinien zapewnić mu dowóz do szkoły lub zwrócić koszty takiego dowozu poniesione przez opiekunów. Zgodnie z art. 14a ust. 4 ustawy o systemie oświaty jest to zadanie własne gminy. W przypadku jednak Marka F. Wójt Gminy Sławoborze nie wywiązywał się z tego obowiązku. Wobec braku zapewnienia odpowiedniego transportu matka chłopca musiała dowozić go do szkoły prywatnym samochodem. Zwracała się do Wójta z wnioskami o zapewnienie jej dziecku transportu do szkoły oraz zwrot kosztów, które poniosła samodzielnie dowożąc chłopca do placówki oświatowej. Wójt nie zapewnił jednak odpowiedniego transportu, ani nie zwrócił także matce Marka F. poniesionych wydatków. Dopiero po interwencji Programu Spraw Precedensowych został zorganizowany transport do szkoły specjalnej dla Marka F. oraz dla trojga innych niepełnosprawnych dzieci w gminie. Helsińska Fundacja Praw Człowieka interweniowała także w tej sprawie do Ministra Edukacji Narodowej. Pani Anna Radziwiłł - ówczesny wiceminister - zapewniała, że przypadek Sławoborza jest odosobniony, oraz że wydała polecenie kuratoriom przestrzegania obowiązku dowozu dzieci niepełnosprawnych do szkół. W związku z nierozpatrzeniem przez Wójta wniosku o zwrot poniesionych kosztów transportu matka Marka F. złożyła skargę na bezczynność wójta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. W wyroku z dnia 19 kwietnia 2006 r. Sąd stwierdził bezczynność Wójta i zobowiązał go do rozpatrzenia wspomnianego wniosku. Wójt wniósł skargę kasacyjną od tego orzeczenia. Kwestionuje w niej istnienie obowiązku zapewnienia chłopcu transportu do szkoły. W szczególności twierdzi, że rodzice dziecka nie posiadali żadnego zaświadczenia o tzw. niepełnosprawności sprzężonej, a tym samym zdaniem Wójta na podstawie prawa nie był on zobowiązany do zapewnienia transportu Marka F. do szkoły. Wójt jednocześnie przyznaje, iż proponował matce chłopca zwrot kwoty odpowiadającej cenom przejazdu środkami komunikacji publicznej, które nie została przez nią przyjęta z uwagi na brak bezpośredniego połączenia między miejscem zamieszkania dziecka a szkołą i znacznie wyższe faktycznie poniesione koszty. W dniu 10 sierpnia 2006 r. pełnomocnik matki Marka F. - radca prawny Bogdan Dzudzewicz - wniósł do WSA w Szczecinie odpowiedź na skargę kasacyjną, przygotowaną we współpracy z panią Beatą Jaremko, która pomaga w prowadzeniu tej sprawy. Pełnomocnikiem matki Marka F. w postępowaniu przed NSA był radca prawny Tomasz Kulig. Pełnomocnik matki Marka F. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. W piśmie podkreślił lekceważący stosunek organu gminy do sprawy (przejawiający się m.in. w braku dokładnego zbadania sprawy oraz braku stawiennictwa na rozprawie przed WSA) oraz fakt, iż Marek F. nie jest jedynym dzieckiem niepełnosprawnym w tej gminie, którego dotyczy problem zapewnienia transportu do szkoły specjalnej. Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku z dnia 15 listopada 2006 r. oddalił skargę kasacyjną Gminy Sławoborze, a tym samym uznał, że w sprawie Marka F. doszło do bezczynności administracyjnej. W uzasadnieniu ustnym NSA stwierdził, że Wójt Gminy Sławoborze pozostaje w bezczynności. Nie jest załatwieniem sprawy samo wysłanie pisma z nieskonkretyzowana propozycją. Jeśli Wójt uważał, co podnosił we wcześniejszym postępowaniu, że nie jest władny do załatwienia sprawy Marka F. powinien był wydać decyzję odmowną, co dałoby możliwość odwołania do sądu administracyjnego. Z sygnałów prasowych wynika, że problem Marka F. nie jest jedynym przypadkiem tego typu w Polsce. Nietrudno sobie bowiem wyobrazić sytuację niepełnosprawnych dzieci wychowujących się na terenach wiejskich, gdzie podjęcie nauki w odpowiedniej placówce oświaty może się wiązać z obowiązkiem pokonywania znacznych odległości każdego dnia. Zapewnienie transportu przez gminę (lub zwrot kosztów rodzicom) może się wiązać z określonymi wydatkami. Jak pokazuje przykład gminy Sławoborze, wydatki te nie były uznawane niestety przez wójta za najbardziej pilne. Na terenach wiejskich występować może także niska świadomość co do praw przysługujących rodzicom i ich dzieciom. Nie każdy obywatel posiada wystarczającą znajomość prawa, by wiedzieć o przepisach zapewniających niepełnosprawnym dzieciom transport lub by umiejętnie dochodzić swoich uprawnień przed władzami gminy. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka realne zapewnienie transportu dzieci niepełnosprawnych do szkół jest w istocie wykonaniem obowiązku z art. 69 Konstytucji, zgodnie z którym „osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej".
Projekt komunikatu przygotowała Ada Paprocka
|







