| Sprawa W.Z. - złożenie skargi do Trybunału w Strasburgu |
|
|
|
| wtorek, 15 sierpnia 2006 01:00 | |||
Sprawa W.Z. - złożenie skargi do Trybunału w Strasburgu - wykonywanie wyroków sądowych regulujących kontakty z dzieckiem
Dnia 9 sierpnia 2006 r. została złożona skarga do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (ETPCz) w sprawie W.Z. przeciwko Polsce. Równolegle ze skargą został złożony do ETPCz wniosek o wydanie zarządzenia tymczasowego. Skarżącego reprezentuje prof. Zbigniew Hołda. Projekt skargi został przygotowany przez apl. adw. Jacka Oleszczyka we współpracy z Adamem Bodnarem. W.Z. prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z 2001 r. uzyskał prawo do osobistego kontaktu z małoletnią córką w określone dni tygodnia, jak również możliwości spędzania jednego miesiąca wakacji letnich. W praktyce jednak matka dziecka, była żona W.Z., używając różnych środków, uniemożliwia W.Z. już od 5 latu kontaktowanie się z dzieckiem. Dzieje się tak pomimo trzykrotnego nałożenia na nią grzywien i wielokrotnego wzywania jej przez sądy do umożliwienia kontaktów W.Z. z córką. W związku z powyższym W.Z. złożył do ETPCz skargę przeciwko Polsce. Zdaniem skarżącego Polska złamała: - art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poprzez pozbawienie skarżącego prawa do wykonania wyroku stwierdzającego zakres i sposób realizacji praw skarżącego, a to pomimo ustanowienia mocą powołanego przepisu Konwencji zasady prawidłowego procesu obejmującego zarówno postępowanie rozpoznawcze, jak też postępowanie egzekucyjne (wykonawcze), a także poprzez odebrania prawa do ochrony praw rodzicielskich w postępowaniu prowadzonym w rozsądnym terminie; - art. 8 Konwencji poprzez pozbawienie skarżącego prawa do poszanowania życia rodzinnego w części dotyczącej kontaktów rodzica z dzieckiem, a to pomimo braku negatywnych przesłanek uzasadniających ograniczenie tego prawa z uwagi na interes dziecka, interes drugiego rodzica lub ważny interes innych osób, podczas gdy prawidłowe wykonanie normy art. 8 Konwencji winno polegać tak na powstrzymaniu się organów władzy publicznej od ingerencji w sferę życia rodzinnego, jak też na wsparciu starań rodzica o prawidłowe, zgodne z interesem dziecka wykonywanie władzy rodzicielskiej; - art. 13 Konwencji w związku z art. 6 oraz art. 8 Konwencji poprzez nie zapewnienie skutecznego środka odwoławczego, który pozwalałby na wykonanie prawomocnych orzeczeń sądu w przedmiocie uregulowania kontaktów z dzieckiem; - art. 5 Protokołu Nr 7 do Konwencji poprzez różnicowanie sytuacji prawnej małżonków rozwiedzionych zarówno w relacjach między nimi, jak też w relacjach łączących ich ze wspólnym dzieckiem, a to pomimo nakazu kształtowania praw (byłych) małżonków w sposób zapewniający równe prawa i obowiązki w granicach zakreślanych interesem dziecka. Równolegle ze skargą został złożony do ETPCz wniosek o wydanie zarządzenia tymczasowego polegającego na interwencji ETPCz i skierowaniu wniosku do Rządu RP o podjęcie wszelkich możliwych działań dopuszczalnych prawem, które mogą doprowadzić do umożliwienia kontaktu skarżącego ze swoim małoletnim dzieckiem, a tym samym do skutecznego wykonania prawomocnego wyroku sądu Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącego zarządzenie tymczasowe może polegać na nakazaniu natychmiastowego rozpoznania sprawy w przedmiocie ukarania grzywną matki dziecka nie wykonującej wyroku sądu, na wyznaczeniu kuratora sądowego, który sprawowałby ciągły i nieprzerwany nadzór nad kontaktami ojca z dzieckiem oraz postępowaniem matki w tym względzie, jak również na wszelkich innych działaniach, które ETPCz uzna za wskazane, a które wynikają z praktyki w tego typu sprawach w innych państwach. Skarga W.Z. przeciwko Polsce w istocie ilustruje problem nie poszanowania praw ojców, co jest częstokroć wynikiem wadliwej procedury oraz nierzetelnej postawy organów stosujących prawo. Niedawno rozstrzygnięta sprawa przez ETPCz dotycząca obywatela Czech (Volesky przeciwko Czechom, sprawa nr 63627/00, wyrok z dnia 29 czerwca 2004 r.) wskazuje, że problem ten może dotyczyć nie tylko Polski, ale w ogóle państw przechodzących transformację ustrojową. W sprawie skarżącego mamy bowiem do czynienia z naruszeniem praw człowieka będącym wynikiem tradycyjnych uprzedzeń, źle skonstruowanego prawa, jak również systemowej przewlekłości postępowania. W sprawie czeskiej, ETPCz przyznał odszkodowanie E. Voleskiemu, któremu od ośmiu lat była żona uniemożliwia widzenie z synem. Decyzja sądu dawało mu prawo do spotykania się z dzieckiem co dwa tygodnie. Była małżonka skutecznie jednak uniemożliwiała kontakty ojca z synem. Volesky skarżył się w różnych instytucjach, ale poza nałożeniem kilku grzywien urzędnikom państwowym nie udało się wyegzekwować od kobiety wypełniania postanowienia sądu. Sprawa Volesky przeciwko Czechom jest zatem niezwykle podobna do sprawy skarżącego - chodzi bowiem o nie wykonanie wyroku sądu przez matkę, co ze względu na nieaktywność władz oraz nieskuteczność procedur, pozwala jej na odebranie całkowitej władzy rodzicielskiej ojcowi. Powyższy problem ma miejsce również w Polsce. Choć na gruncie prawa ojcowie posiadają takie same prawa, to praktyce ich prawa są znacznie ograniczane. O istnieniu sytuacji systemowego naruszania praw człowieka świadczyć może powstawanie stowarzyszeń broniących praw ojca, jak np. Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca, czy też stron internetowych raportujących tego typu przypadki (np. www.tata.pl). Sprawa skarżącego jest tylko przykładem ilustrującym jeden z najpoważniejszych systemowych problemów z zakresu praw człowieka w Polsce.
Komunikat przygotował: Maciej Bernatt
|







