| Sprawa M.H. - dyskryminacja w miejscu pracy |
|
|
|
| sobota, 30 września 2006 01:00 | |||
Sprawa M.H. - dyskryminacja w miejscu pracy ze względu na pochodzenie narodowe - rozprawa z dnia 27 września 2006 r.
Dnia 27 września 2006 r. przed Sądem Rejonowym Sądem Pracy w Człuchowie odbyło się trzecie posiedzenie w sprawie z powództwa M.H. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej (PPKS) w Bytowie o uznanie zwolnienia z pracy za bezskuteczne. M.H. jest obywatelem polskim pochodzenia ukraińskiego, który był pracownikiem PPKS w Bytowie. W 2005 r. M.H. zmienił stanowisko pracy z dyżurnego ruchu na stanowisko specjalisty ds. działu przewozów pasażerskich, a następnie awansował na stanowisko kierownika marketingu i koordynacji przewozu. M.H. wielokrotnie zawiadamiał przełożonych o postawie współpracowników, którzy komentowali prace M.H., formułując w jego obecności znieważające określenia. W dniu 31 lipca 2006 r. zarządca komisaryczny PPKS wypowiedział umowę o pracę z M.H. Jako przyczynę zwolnienia podana została likwidacja stanowiska zajmowanego przez M.H. w związku ze zmianami organizacyjnymi w PPKS w Bytowie, utratę zaufania z powodu podpisania przez M.H. dwóch umów bez zgody osób reprezentujących pracodawcę, niewywiązywanie się z obowiązków służbowych oraz wykorzystywanie powierzonego sprzętu komputerowego do celów prywatnych bez zgody dyrekcji. Na 3-miesięczny okres wypowiedzenia M.H został oddelegowany na stanowisko zmywacza autobusowego - operatora myjni. Na rozprawie w dniu 15 września 2006 r. stawili się: przedstawiciel pozwanego Adam T. - obecny zarządca komisaryczny PPKS w Bytowie, pełnomocnik pozwanego, powód wraz z pełnomocnikiem adwokatem Piotrem Fedusio, dwóch świadków - kierowców PPKS w Bytowie oraz Maciej Bernatt - przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. We wstępnej fazie posiedzenia pełnomocnik powoda złożył listę osób, które były lub są przewidziane do zwolnienia w PPKS w Bytowie. Ponadto przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka złożył oświadczenie Fundacji o wstąpieniu do postępowania w roli organizacji społecznej w rozumieniu art. 61 § 4 kodeksu postępowania cywilnego. Przystąpienie to, mające na gruncie k.p.c. charakter automatyczny i nie podlegający ocenie sądu co do meritum, wzbudziło kontrowersje szczególnie w zakresie wykładni przywoływanego przepisu. Mianowicie Sąd zaczął zastanawiać się czy sprawa M.H. ma charakter dyskryminacyjny, który zdaniem Sądu miałby decydować o możliwości przystąpienia do postępowania przez organizację społeczną. Po wskazaniu jednak przez przedstawiciela Fundacji na § 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 listopada 2000 r. w sprawie określenia wykazu organizacji społecznych uprawnionych do działania przed sądem w imieniu lub na rzecz obywateli Sąd po przerwie nie znalazł podstaw do niedopuszczenia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka do udziału w sprawie. Sąd kontynuując posiedzenie po przerwie zwrócił uwagę stronom na możliwość zawarcia ugody. W związku jednak z faktem, że strony podtrzymały swoje stanowisko wyrażone w pozwie i odpowiedzi na pozew do zawarcia ugody nie doszło. Strona powodowa w szczególności odrzuciła propozycje przyjęcia odszkodowania w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia powoda jak również propozycję zatrudnienia na stanowisku portiera - ugodę była w stanie zaakceptować w przypadku zatrudnienia na podobnym stanowisku do zajmowanego wcześniej i z takim samym jak dotychczasowe wynagrodzenie. Pierwszym ze świadków był Wojciech K., kierowca w PPKS w Bytowie. Z zeznań złożonych przez niego wynika, że M.H. był w pracy wielokrotnie znieważany przez szeregowych pracowników PPKS-u oraz że obecne władze przedsiębiorstwa nie podjęły żadnych kroków mających na celu wyjaśnienie konfliktu, a szczególnie jego przyczyn. Uznał też, że pochodzenie narodowe mogło być jedną z przyczyn zwolnienia. Po naprowadzających pytaniach przewodniczącego składu sędziowskiego z tego jednoznacznego stwierdzenia się jednak wycofał. Świadek odniósł sie również do działalności związkowej powoda. Drugi ze świadków również kierowca Leszek S. wskazał, że przyczyną zwolnienia mogło być pochodzenie narodowe oraz zmiana opcji politycznej w PPKS. Z jego zeznań wynika także, że fakt znieważania M.H. był faktem powszechnie znanym w PPKS-ie oraz że władze przedsiębiorstwa nie podejmowały działań mających przeciwdziałać zaistniałej sytuacji. Następne posiedzenie sądu odbędzie się 20 października 2006 r. o godz. 10 w sali nr 1.
|







