"Rzeczpospolita": Reklama nie zasłoni okien w mieszkaniach
Już w przyszłym tygodniu może zostać wprowadzony zakaz wieszania wielkoformatowych reklam na budynkach wielorodzinnych. Nie obejmie jednak biurowców, hoteli czy kin.
Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, minister infrastruktury ma w
przyszłym tygodniu podpisać niewielką nowelizację rozporządzenia w
sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki oraz
ich usytuowanie. Ma ona wejść w życie bardzo szybko, bo w ciągu dwóch
tygodni od publikacji w Dzienniku Ustaw.
Akapit dodany do przepisów rozdziału 2 rozporządzenia, dotyczącego
oświetlenia i nasłonecznienia mieszkań, zabrania instalowania na
budynkach mieszkalnych wielorodzinnych urządzeń i tablic reklamowych
ograniczających oświetlenie dzienne mieszkań.
Z biura widok na płachtę
Rozporządzenie przeszło już prawie wszystkie uzgodnienia. Wprawdzie
niektórzy zgłaszający uwagi proponowali, by rozszerzyć nowy przepis nie
tylko o budynki mieszkalne, ale i hotele czy biurowce, jednak
Ministerstwo Infrastruktury uznało, że ograniczałoby to nadmiernie
właścicieli i zarządców. Nie byłoby to przy tym uzasadnione względami
bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Przepisy nie przeszkodzą też w
zawieszaniu reklamy na domu jednorodzinnym. Będzie można zasłonić nią
także budynek mieszkalny, ale tylko ścianę bez okien, a tę z oknami
także, ale tylko wtedy, gdy same okna pozostaną odsłonięte. Chociaż
jest to duży postęp w walce z płachtami zasłaniającymi mieszkańcom
widok z okien, to wejście w życie nowych przepisów nie dla wszystkich
będzie oznaczało szybką poprawę.
Niełatwo będzie usunąć
W dalszym ciągu nie ma bowiem przeszkód, by reklama wisiała tam, gdzie
już zawisła. Nowelizacja nie nakazuje przecież ani zdjęcia płacht, ani
odsłonięcia już zasłoniętych okien.
- Reklamy już zainstalowane będą traktowane zgodnie z dotychczas
obowiązującymi przepisami - mówi Zbigniew Przybysz z biura prasowego
Ministerstwa Infrastruktury. - Prawo nie działa bowiem wstecz.
Oznacza to, że firmy zajmujące się reklamą zewnętrzną nie muszą się
obawiać obowiązku zdjęcia reklamy czy też szybkiej zmiany warunków umów
zawartych ze wspólnotami mieszkaniowymi albo spółdzielniami.
Nadal więc w trudnej sytuacji będą ci mieszkańcy, którym wielobarwne siatki przesłaniają widok.
Zdążyć ze zgłoszeniem
Wielkoformatowe siatki mogą jeszcze zawisnąć na mieszkalnych blokach.
Takich, na których instalację uda się skutecznie zgłosić przed wejściem
w życie nowego przepisu. Zgodnie z prawem budowlanym zainstalowanie
reklamy wymaga zgłoszenia.
Przypominamy, że jest ono rodzajem milczącej zgody. Oznacza to, że
można budować, czyli np. wykonywać instalacje reklam, jeśli w ciągu 30
dni od złożenia kompletnego wniosku organ (zazwyczaj starosta) nie
doręczy decyzji o sprzeciwie. Firmy specjalizujące się w reklamie
zewnętrznej opanowały do perfekcji sposób na wymuszanie legalizacji
reklam. Zazwyczaj po prostu uchylają się od odbierania pism wysyłanych
pocztą.
Cały artykuł dostępny jest tutaj.
|