| Komunikat w sprawie rozprawy przed TK dotyczącej konstytucyjności przepisów |
|
|
|
| wtorek, 10 października 2006 01:00 | |||
Komunikat w sprawie rozprawy przed TK dotyczącej konstytucyjności przepisów o znieważeniu funkcjonariusza publicznego
Dnia 10 października 2006 r. Program Spraw Precedensowych przesłał do mediów komunikat o zbliżającej się rozprawie przed TK dotyczącej konstytucyjności art. 226 k.k., tj. przepisu ustanawiającego odpowiedzialność karną za znieważanie funkcjonariuszy publicznych. Wcześniej, Helsińska Fundacja Praw Człowieka została poproszona przez TK o przedstawienie swoich doświadczeń w zakresie stosowania tego przepisu. Poniżej przedstawiamy treść komunikatu: Trybunał Konstytucyjny oceni przepisy umożliwiające karanie dziennikarzy Ile swobody w krytyce funkcjonariuszy publicznych? W najbliższą środę (11 października 2006 r.) Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnie, czy przepisy Kodeksu karnego dotyczące karania za znieważenie funkcjonariusza publicznego są zgodne z konstytucyjnymi gwarancjami swobody wypowiedzi. Wyrok ten może mieć przełomowe znaczenie dla kilku głośnych spraw prowadzonych na podstawie kwestionowanych przepisów, m. in. przeciwko dziennikarzom. Rozprawa w TK (Al. Szucha 12a) rozpocznie się 11 października (środa) o godz. 11.30 w sali rozpraw Trybunału (sprawa o sygn. P 3/06). TK zajmie się powyższym problemem w związku z pytaniem Sądu Rejonowego w Lublinie, przed którym toczy się proces znanego działacza kombatanckiego, Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Ofiar Wojny Mieczysława J. Jest on oskarżony o znieważenie prokuratora Leszka F. z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, czyli przewidziane w art. 226 § 1 Kodeksu karnego znieważenie funkcjonariusza publicznego. Wątpliwości sądu badającego powyższą sprawę wzbudził zakres ochrony funkcjonariuszy publicznych przed znieważaniem. Zdaniem sądu może on zbyt daleko ingerować w wolność słowa. W szczególności, rodzi się pytanie, czy do ochrony dobrego imienia funkcjonariuszy publicznych powinno się używać najbardziej dolegliwego instrumentu prawnego, jakim jest kara pozbawienia wolności. Przedmiotem zastrzeżeń jest także fakt, że ochrona czci funkcjonariuszy publicznych jest w polskim prawie silniejsza niż ochrona, z której korzystają pozostali obywatele. TK będzie musiał orzec, czy jest to do pogodzenia z konstytucyjnymi zasadami równości wobec prawa i sprawiedliwości społecznej. Stosowanie sankcji karnych za znieważanie funkcjonariuszy publicznych to jeden z bardziej kontrowersyjnych problemów związanych z ochroną wolności słowa w Polsce. Kilka spośród spraw, w których znalazły zastosowanie przepisy art. 226 k.k., stało się przedmiotem dużego zainteresowania opinii publicznej: Prokurator poDUPAdły W styczniu 2005 r. tygodnik „Przekrój" opublikował artykuł Cezarego Łazarewicza krytykujący pracę grójeckiego prokuratora Grzegorza Talarka. W tytule tekstu („Prokurator podupadły") posłużono się techniką edytorską, która wyeksponowała w drugim słowie tytułu cztery litery. Czytelnik mógł więc odczytać tytuł artykułu jako „Prokurator dupa" lub „Prokurator podły". Autor artykułu, jak również redaktor naczelny pisma Piotr Najsztub przyznali, że zabieg taki był celowy, ale mieścił się w dopuszczalnych ramach krytyki funkcjonariuszy publicznych. Wyjaśnienia te nie przekonały prokuratury. Po kilkunastu miesiącach śledztwa, Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście, oskarżyła redaktora naczelnego „Przekroju" i autora tekstu o znieważenie funkcjonariusza publicznego. Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. „Babsztyl łże" W lutym 2005 r. „Super Express" opublikował artykuł opisujący postępowanie kandydatki LPR na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka Anny Sobeckiej, która najpierw wycofała swoją kandydaturę, a później się do tego kroku nie przyznawała. „SE" określił działania posłanki bardzo dosadnie: „Babsztyl łże bez wstydu". Urażona tym określeniem, a także innymi sformułowaniami użytymi w tekście ("Była spikerka Radia Maryja składa w Sejmie fałszywe świadectwo."), poseł A. Sobecka zwróciła się do prokuratury. W sierpniu br. Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe, postawiła byłemu redaktorowi naczelnemu „SE" Mariuszowi Ziomeckiemu zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego. Sprawa zatrzymała się na tym etapie i nie jest pewne, czy dojdzie do sformułowania aktu oskarżenia. Sprawa K.S. K.S., radny w jednej z miejscowości podwrocławskich, obraził wiceburmistrza gminy. W sierpniu 2004 r. zwrócił się do niego słowami: „I co się cieszysz, ty palancie". Prokuratura oskarżyła go wówczas o znieważenie funkcjonariusza publicznego, ale sąd sprawę warunkowo umorzył. W listopadzie 2005 roku, K. Smolicha ponownie obraził wiceburmistrza („Zamknij mordę, ty gnoju"), co doprowadziło do skazania go na karę grzywny (na podstawie art. 226 k.k.). Sprawa Zdzisława K. Zdzisław K, emeryt ze Zgorzelca został oskarżony o popełnienie przestępstwa z art. 226 § 3 k.k. (znieważenie organu konstytucyjnego). Jego czyn polegał na tym, że pozostając od lat w sporze z władzami miasta, wywiesił na swoim sklepie transparent „Ujawnić oszustwa i korupcję w samorządzie Zgorzelca". Miejscowa prokuratura rejonowa, zawiadomiona przez władze miasta, wszczęła postępowanie, które zakończyło się oskarżeniem emeryta o znieważenie organów samorządu terytorialnego, czyli w mniemaniu prokuratora organu konstytucyjnego. Przeciwnicy obecnego modelu karania przypadków zniewagi funkcjonariuszy publicznych przekonują, że stosowanie represji karnych (w szczególności kary pozbawienia wolności) za przekroczenie dopuszczalnych granic krytyki wobec funkcjonariuszy publicznych, zbyt daleko ingeruję w sferę wolności słowa. Jak podkreśla np. Rzecznik Praw Obywatelskich, prawo karne powinno „ostatecznym" instrumentem reakcji państwa na zagrożenia dóbr prawem chronionych, stosowanym wówczas, gdy inne środki (np. cywilnoprawne) są nieskuteczne czy niewystarczające. Ponadto, przyznanie funkcjonariuszom publicznym specjalnej ochrony prawnej przed znieważaniem, godzić ma w zasadę równości wszystkich obywateli wobec prawa i zasadę sprawiedliwości społecznej. Z drugiej jednak strony, nawet zwolennicy złagodzenia obecnej regulacji muszą mieć świadomość, że przynajmniej niektórzy funkcjonariusze publiczni (np. policjanci, prokuratorzy, sędziowie) powinni być „zabezpieczeni" przed szczególnie brutalnymi napaściami słownymi i zniewagami. Jest to - jak podkreślał wielokrotnie Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu - warunkiem skutecznego wypełniania przez nich ich zadań. Konieczne jest zatem znalezienie równowagi między prawem do ostrej, niekiedy nawet przesadnej krytyki działalności funkcjonariuszy publicznych, a potrzebą zapewnienia ich czci niezbędnego minimum ochrony. Trybunał Konstytucyjny oceni, czy obecna regulacja taką równowagę zapewnia. Warto wspomnieć, że środowe orzeczenie poprzedzać będzie inne niezwykle ważne i długo oczekiwane rozstrzygnięcie Trybunału w kwestiach związanych z ochroną wolności słowa. Już 19 października 2006 r. TK będzie badać konstytucyjność przepisów 212 i 213 Kodeksu karnego regulujących odpowiedzialność karną za zniesławienie. TK zajmie się sprawą w odpowiedzi na pytanie prawne Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe, przed którym toczy się proces o zniesławienie wytoczony przez Kasę Krajową SKOK dziennikarzom: Biance Mikołajewskiej z „Polityki" i Maciejowi Samcikowi z „Gazety Wyborczej", którzy w serii artykułów opisywali działalność Kas i ich powiązania z politykami. Rozstrzygnięcie to będzie miało dla środowiska dziennikarskiego ogromne znaczenie. Na podstawie tych przepisów skazano m.in. dziennikarza dolnośląskiej „Gazety Wyborczej" Mariana Maciejewskiego, autora artykułu „Fałszywe spojrzenie wrocławskiej Temidy", w których użył on zniesławiających, zdaniem sądów obu instancji, sformułowań: „złodzieje w wymiarze sprawiedliwości" i „mafijny układ prokuratorsko-sędziowski". Sprawa M. Maciejewskiego stała się przedmiotem działań Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która jako „przyjaciel sądu" (amicus curiae) uczestniczyła w postępowaniu przed sądem drugiej instancji, jak również złożyła skargę konstytucyjną na art. 212 k.k. do TK oraz skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Pełnomocnikiem M. Maciejewskiego jest członek Zarządu Fundacji prof. Zbigniew Hołda. Więcej informacji: http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2006/p_03_06.htm - komunikat Biura Prasowego TK nt. rozprawy dot. konstytucyjności art. 226 k.k. http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=756&Itemid=48 - artykuł opisujący działania prokuratury ws. artykułu „Prokurator podupadły" http://www.brpo.gov.pl/index.php?md=1832&s=1 - wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego krytykujące działania organów prokuratury dot. ścigania przestępstw z art. 226 k.k.
Komunikat przygotował Dawid Sześciło we współpracy z Adamem Bodnarem
|







