|
|
|
| środa, 09 listopada 2011 11:51 | |||
Czy brak dostępu do toalety w budynku użyteczności publicznej prowadzi do naruszenia godności człowieka? - kolejna rozprawa w procesie o ochronę dóbr osobistych z powództwa J. Głuchowskiego8 listopada 2011 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa w procesie o ochronę dóbr osobistych z powództwa Józefa Głuchowskiego przeciwko dwóm bankom – Pekao S.A. i PKO BP. Powód zarzuca bankom naruszenie jego dóbr osobistych w związku z sytuacją, która miała miejsce 15 października 2009 r. W ocenie powoda zachowanie pracowników banku oraz brak dostępu do toalety doprowadziły do naruszenia jego godności. Józef Głuchowski żąda przeprosin oraz wypłaty zadośćuczynienia w wysokości 15 tysięcy złotych za doznaną krzywdę.
W trakcie rozprawy został przesłuchany 84 letni Józef Głuchowski, który szczegółowo opisał przebieg zdarzenia, do jakiego doszło 15 października 2009 r. oraz jego działania podjęte w następstwie tej sytuacji. Wskazał, że tego dnia wybrał się do oddziałów banków na pl. Bankowym, by załatwić formalności oraz uzyskać informacje o możliwości skorzystania z dodatkowych usług bankowych. W pierwszej kolejności skorzystał z usług Banku Pekao S.A, a następnie udał się do banku PKO BP. Z powodu pilnej potrzeby musiał skorzystać z toalety. Udał się, więc do pomieszczeń, które zgodnie z wiedzą powoda pierwotnie były przeznaczone na toalety. Jednak drzwi do nich były zamknięte i były oznaczone jako budynki gospodarcze. W związku z tym postanowił poprosić o pomoc najpierw pracownicę banku Pekao SA, a następnie PKO BP. W międzyczasie był odsyłany do kolejnych pomieszczeń, w których prosił o pomoc kolejne osoby. Po długim czasie i wielu prośbach, a także stanowczych żądaniach został wpuszczony do toalety, która jednak nie posiadała dostępu do światła naturalnego ani sztucznego. W następstwie zdarzenia powód skierował pisma da Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a także do banków. Ze względu na brak zmiany praktyki w zakresie zapewnienia ogólnego dostępu do toalet postanowił skierować sprawę do sądu. W trakcie rozprawy pełnomocnik powoda podtrzymał żądania zawarte w pozwie, wskazując, że w sprawie doszło do naruszenia konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do prywatności oraz poszanowania intymności. Mec. Jolanta Strzelecka podkreśliła, że w świetle przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 2002 r. bank jest budynkiem użyteczności publicznej i jako taki powinien przestrzegać przepisów dotyczących dostępu do ustępów ogólnodostępnych. Powód wskazał, że ta sytuacja doprowadziła do jego upokorzenia. Strona pozwana wniosła o oddalenia powództwa, wskazując jednocześnie, że pomieszczenia przeznaczone pierwotnie na toalety znajdują się w miejscach, które utrudniają zabezpieczenie bezpieczeństwa. Sąd zapytał, czy Pan Józef Głuchowski jest gotowy do porozumienia się z bankami. Powód wskazał, że tak jednak tylko pod warunkiem, że zagwarantują one dostęp do toalet ogólnodostępnych. Strona pozwana wskazała jednak, że tak sformułowane żądania mają charakter abstrakcyjny, a przedmiotem postępowania sądowego powinna być konkretna sprawa. Sprawa obserwowana jest w ramach Programu Spraw Precedensowych. Wyrok w tej sprawie może doprowadzić do zmiany praktyki w zakresie dostępu do toalet w miejscach publicznych.
|







