Tybetański tłumacz zwolniony z aresztu w Qinghai
Cering Dordże, tybetański tłumacz zatrzymany
w zeszłym miesiącu z dwoma zachodnimi badaczami, został zwolniony z aresztu
– mówią wiarygodne, nieoficjalne źródła z Tybetu. Nie wiadomo, czy zwolnienie
zamyka sprawę, czy też grozi mu ponowne aresztowanie. Departament Stanu
USA i rząd Australii zwróciły się do chińskich władz z prośbą o szczegółowe
informacje na ten temat.
Dwudziestosześcioletni Cering Dordże z okręgu Rebkong (chiń. Tongren) Tybetańskiej Prefektury Autonomicznej Malho (chiń. Huangnan) w Qinghai został zatrzymany 15 sierpnia w Xiangride, w okręgu Tulan (chiń. Dulan) wraz z Gabrielem Lafittem i Dają Mestonem. Australijczyk i Amerykanin prowadzili badania związane z projektem Banku Światowego, polegającym na przesiedleniu chińskich chłopów do okręgu Tulan w prefekturze Conub (chiń. Haixi). Cering był ich tłumaczem z chińskiego. Lefitte i Meston po raz ostatni widzieli go w dzień po zatrzymaniu, kiedy to przewożono ich – każdego w innym samochodzie – do Xiningu w Qinghai.
Z docierających do TIN nieoficjalnych raportów
wynika, że Cering Dordże (chiń. Cairang Duoji) w zeszłym tygodniu wrócił
do Ośrodka Szkoleniowego dla Nauczycieli w Xiningu. Cering, pracujący w
gimnazjum w okręgu Cekhog (TPA Malho), podnosił tu swoje kwalifikacje.
Nie wiadomo jednak, jaki jest jego status. Cering pracował dla zachodnich
naukowców podczas wakacji. Wcześniej był oficjalnym tłumaczem dwóch innych
zachodnich organizacji, działających
w Qinghai: Lekarzy Bez Granic i zespołu Unii Europejskiej.